nabożeństwa

Nabożenstwa odbywają się
w kaplicy w Poznaniu przy
ul. Przemysłowej 48a

Niedziela, godz. 11:00

 

 

 

Więcej info na FB :

przemyslowa48

lub mail :

przemyslowa48@gmail.com

 

 

Słowo na dziś

Bo wszystko, co się narodziło z Boga, zwycięża świat, a zwycięstwo, które zwyciężyło świat, to wiara nasza. A któż może zwyciężyć świat, jeżeli nie Ten, który wierzy, że Jezus jest Synem Bożym?
1 Jan. 5:4-5

Boże dzieło odnowy - Księga Nehemiasza Rozdział 3
"Dzieło odbudowy bliskie Bożemu sercu"

Nehem. 2:17-18
Nehem. 3:1-32

Obraz dzieła Bożego opisanego w tych słowach jest niezwykły. Dostrzegamy całą rzeszę członków społeczności izraelskiej zaangażowanych w odbudowę murów i bram Jerozolimy.

Wymienione są 42 grupy odbudowujących. Każdy zaangażowany jest w odbudowę wyznaczonego odcinka.

Ta lista imion stanowi świadectwo tego, jak Bóg wypełnia swój plan zbawienia. Oprócz szczegółowego opisu dzieła odbudowy, bardzo ważne są imiona tych, którzy mieli w nim udział.

Bóg zna nasze imiona. On Ciebie ukochał i raduje się ze wszystkiego, co czynisz z miłości do Niego.

Zaangażowani byli ludzie z wysokiego rodu i zwykli mieszkańcy miasta.

Wszyscy, przyłączyli się do Bożego dzieła odbudowy: Kupcy, złotnicy, aptekarze, namiestnicy, Lewici, kapłani, mężczyźni i kobiety…

O jednym z naczelników czytamy: „Obok niego naprawiał Szallum, syn Hallochesza, naczelnik drugiej połowy okręgu jeruzalemskiego, wraz ze swoimi córkami”. Nehem. 3:12

OdbudowaMurow1Ci, którzy wykonywali służbę w świątyni, podejmowali się pracy w pobliżu miejsca służby, by nie zaniedbać także służby świątynnej.

Niektórzy odbudowują mury znajdujące się w pobliżu ich domostw.

Nehem. 3:28-29

28. Od Bramy Końskiej wzwyż naprawiali kapłani, każdy naprzeciwko swojego domostwa.

29. Za nimi naprawiali Sadok, syn Immera, naprzeciw swojego domostwa, a za nim naprawiał Szemajasz, syn Szechaniasza, odźwierny Bramy Wschodniej.

Wszyscy czynią to co jest dla nich możliwe, by mieć swój udział w Bożym dziele!

Niektórzy wykonywali pracę przy bardziej widocznych odcinkach murów, inni w miejscach odznaczających się w mniejszym stopniu.

Bóg powołuje nas do służby w duchu pokory i uniżenia.

Pan Jezus, umywając uczniom nogi zapytał: Czy wiecie co wam uczyniłem? (Ew. Jana 13:12)
14. Jeśli tedy Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem nogi wasze, i wy winniście sobie nawzajem umywać nogi.

15. Albowiem dałem wam przykład, byście i wy czynili, jak Ja wam uczyniłem.

Z 11 bram Jerozolimy wymienionych jest 6, które zostają odbudowane.

Po zakończeniu pracy, mury i bramy poświęcano.

Wykonywano pracę z poczuciem, że każda czynność przyczynia się do odbudowy Bożego dzieła.
Każda zwykła czynność, którą wykonujemy w odpowiedzi na potrzebę dotyczącą Kościoła i dzieła niesienia innym Dobrej Nowiny, jest miła Bogu i Jemu poświęcona.

Cała historia mówi o bardzo ważnej rzeczy: O Bożym zaproszeniu skierowanym do każdego dziecka Bożego, do wzięcia udziału w służbie budowania Królestwa Bożego.

To słowo mówi o naszej odpowiedzi na potrzeby i problemy, które pojawiają się wokoło nas.

Otaczający nas świat bardzo często podchodzi do problemów w inny sposób…

Bardzo często spotykamy ludzi napełnionych żądaniami i oczekiwaniami wobec Boga.

To duch żądania od Boga szczególnych znaków. Mar. 8:12 „I westchnąwszy w duchu swoim rzekł: Czemu ten ród żąda znaku? Zaprawdę powiadam wam, że temu rodowi znak nie będzie dany.”

C.S.Lewis napisał: „Zastanawiam się, czy ludzie, którzy żądają Bożej interwencji w nasz świat, wiedzą o co proszą. Czy gdy Bóg przyjdzie, będą chcieli być w tym miejscu w którym pojawi się Jego obecność?”

W otaczającym nas świecie rządzi też duch narzekania i biernej oceny problemów.

Otaczający nas ludzie często dokonują oceny problemów tego świata i na tym poprzestają. Tego rodzaju oceny są tematem spotkań rodzinnych i towarzyskich. Omawiana jest polityka, problemy codziennego życia, wyrażane są frustracje związane z tym, że „tak źle się rzeczy mają”. Wypowiadane są mądre myśli, jednak nie kończą się niczym konstruktywnym.

Mieszkańcy Jerozolimy mogli żądać znaku. Mogli oczekiwać na szczególne cudowne wydarzenie potwierdzające prawdziwość słów Nehemiasza. Mogli też narzekać: Dlaczego nas to wszystko spotkało? Dlaczego zostało doprowadzone do zburzenia murów i zniszczenia bram Jerozolimy?

Dlaczego tak bardzo grzeszono, że Bóg musiał dopuścić takie wydarzenia?

Dlaczego nie jest tak bezpiecznie jak w Persji, gdzie wznosiły się wysokie mury?

Dlaczego jest nas tak niewielu w Ziemi Obiecanej? Dlaczego tylu pozostało w Persji i nie przybyło by nam pomóc?

Powołując nas z tego świata, Bóg uwolnił nas od rzeczywistości tego świata, jednak przeciwnik próbuje zarazić złą postawą także Boże dzieci.

  • Czasami i my świadomie lub podświadomie stawiamy Bogu warunek - żądamy znaku z nieba…
  • Czasem i w naszych sercach pojawia się duch biernego narzekania – ten duch zmienia nasze spojrzenie i czyni je niekonstruktywnym.

Izraelici na pustyni widząc przed sobą kolejne wyzwania, sięgali myślami do odległej przeszłości i tęsknili za Egiptem. W ich myśleniu nie było żadnej konstruktywności. Nie mogli powrócić do Egiptu (byli osłabieni na pustyni i ich powrót nie był rzeczą realną). W Egipcie czekała na nich niewola, w której wcześniej wołali do Pana o wybawienie.

Bez szukania wsparcia u Pana w wierze i stawianiu czoła wyzwaniom, zaczynamy szukać rozwiązań, które niczego dobrego nie wniosą w nasze życie i w życie innych.

Jeżeli przebywasz w Jerozolimie, jeżeli mieszkasz w ziemi, którą otrzymałeś od Pana oddając Jemu swoje życie, możesz zaufać, że miejsce w którym przebywasz nie jest przypadkowe. Niezależnie od wyzwań, które dostrzegają Twoje oczy, od wielkości zniszczenia murów i bram, w Bogu możesz przyjąć pełne zwycięstwo!

Postawa mieszkańców Jerozolimy jest pozytywna. Pozostawiają wszelkie żądania i oczekiwania i przystępują do dzieła odbudowy!

Nehemiasz zapytał: Co oznacza to, że przybywa mój brat z Jerozolimy? Co oznacza, że słyszę złe wieści o stanie murów i bram Jerozolimy?

Teraz mieszkańcy w sposób konstruktywny spoglądają na miejsce w którym postawił ich Bóg: Co oznacza to, że znajduję się w tym miejscu? To, że mogę mieć udział w odbudowie Jerozolimy…

Otwierając się na głos Ducha Świętego i pozwalając by przemawiał do naszych serc, możemy przyjąć dzieło, do którego powołuje nas Pan.

Każdy posiada swoje miejsce w służbie dla Królestwa Bożego i Bóg zapisuje w sercu każde imię. Każdy czyn miłości i oddania dla Jego sprawy (niezależnie od tego, czy zauważają to ludzie, czy nie), porusza Boże serce.
Nikt nie zastąpi naszego miejsca
Nasz udział w tym co wspólne, chroni także nasze domy…
Nasze zaangażowanie w służbę ciała Chrystusowego, chroni także nasze osobiste życie…
Niektórzy pytają: Co jest ważniejsze: Rodzina czy Kościół? Odpowiedzią jest harmonia w życiu jednego z drugim. Poprzez zaangażowanie w sprawy Królestwa Bożego budujemy kościół i służymy wypełnieniu się planu zbawienia, jednak w ten sposób błogosławimy też nasze domy i sprawiamy, że pojawia się w nich Boża obecność objawiona w szczególny sposób.

Ellisabeth Elliot - “Czy nie czujecie się często jak wysuszona ziemia, która nie może wydać żadnego owocu? Ja często tak się czuję. W takich chwilach, gdy potrzebuję odnowy, nie jest łatwo myśleć o potrzebach innych. Jednak odkryłam, że gdy zamiast modlić się o moje pocieszenie i poczucie spełnienia, proszę Pana by umożliwił mi służenie innymi – często zdarza się niezwykła rzecz: Zauważam, że także moje potrzeby zostały zaspokojone w cudowny sposób. Błogosławieństwo przychodzi tak, jak bym się tego nie spodziewała – zarówno dla innych, jak i ku mojemu zaskoczeniu także dla mnie”

Opisana historia mówi o dziele odbudowy murów i bram Jerozolimy.

Bóg zna nasze imiona. On Ciebie ukochał i raduje się ze wszystkiego, co czynisz z miłości do Niego. Pan przyjmuje Ciebie z Twoim pragnieniem służenia..

To co możemy uczynić jest często po ludzku mało znaczące, jednak Pan to przyjmuje i pragnie błogosławić.

Pragniemy się modlić o:

  • Trwanie w świadomości tego, co jakie znaczenie dla Pana ma każdy z nas - Bóg zapisuje w sercu imiona swoich dzieci!
  • Wykorzystanie krótkiego czasu naszego życia przez udział w budowaniu Bożego dzieła, w tym, co może być poświęcone dla Pana
  • Trwanie w bliskiej społeczności z Ojcem, wsłuchanie w Boży głos i pozwalanie, by Duch Święty wypowiadał nasze imiona, przekazując nam zadania, które w swojej miłości zaplanował do wykonania każdemu z nas
  • Skoncentrowanie naszej uwagi na obszarze, który wyznacza nam Pan
  • Przyjmowanie zarówno nowych zadań jak i przyłączanie się do ważnych dzieł, które Bóg już wskazał innym osobom
  • Nie szukanie „rzeczy wielkich” (w ludzkim znaczeniu), lecz wypełnianie powierzonych nam przez Pana zadań, które dzięki Jego mocy przyczyniają się do budowania Królestwa Bożego

Koinonia - Drugi Zbór Kościoła Chrześcijan Baptystów, ul. Przemysłowa 48a, Poznań  |  e-mail: przemyslowa48@gmail.com  |  © 2019