Słowo na dziś

Pokój zostawiam wam, mój pokój daję wam; nie jak świat daje, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze i niech się nie lęka
Jan. 14:27

Spotkania

- Niedziela, 3 grudnia, godz. 10:30

Społeczność uwielbienia, świadectw, słowa i modlitwy

 

- Wtorek, 5 grudnia, godz. 18:30
Społeczność modlitwy

 

- Niedziela, 10 grudnia, godz. 10:30 

Społeczność uwielbienia, świadectw, słowa i modlitwy

 

- Niedziela, 17 grudnia, godz. 16:30
Wieczór Wigilijny

 

 

 

 

 

 

 

 

Pragnieniem Boga jest błogosławić człowieka, jednak na drodze Pana do naszych serc pojawiają się przeszkody, którymi są nasze słabości i ograniczenia.

W życiu Dawida pojawił się moment, w którym podjął decyzję, która oddaliła go od źródła Bożego błogosławieństwa.

Po czasie Dawid dostrzegł swój błąd.

Opisane w drugiej księdze Samuelowej wydarzenie zawiera Boży drogowskaz, wskazujący drogę, na której możemy doświadczyć pełni życia i błogosławieństwa.

 

2 Sam. 6:1-19 Potem Dawid zgromadził znów trzydzieści tysięcy doborowych wojowników z całego Izraela. 2. I ruszył Dawid wraz z całym swoim ludem do Baali judzkiej, aby sprowadzić stamtąd Skrzynię Bożą, która jest nazwana imieniem Pana Zastępów, siedzącego nad cherubami. 3. I wieźli Skrzynię Bożą na nowym wozie, zabrawszy ją z domu Abinadaba, położonego na wzgórzu; Uzza zaś i Achio, synowie Abinadaba, prowadzili ten nowy wóz 4. Ze Skrzynią Bożą, a Achio szedł przed Skrzynią. 5. Dawid zaś i cały dom Izraela tańczyli i grali z całej siły przed Panem na różnego rodzaju instrumentach z cyprysowego drzewa, na cytrach, harfach, fletach, bębnach, dzwonkach i cymbałach. 6. A gdy dotarli do klepiska Nachona, Uzza wyciągnął swoją rękę ku Skrzyni Bożej i chciał ją podtrzymać, gdyż woły się potknęły. 7. I rozpalił się gniew Pana na Uzzę, i zabił go tam Bóg za to, że wyciągnął swoją rękę ku Skrzyni, i umarł tam przy Skrzyni Bożej. 8. I zmartwił się Dawid tym, że Pan poraził Uzzę takim ciosem, i nazwał to miejsce Peres-Uzza, i tak nazywa się ono do dnia dzisiejszego. 9. Dawid zląkł się w tym dniu i rzekł: Jakże ma być sprowadzona do mnie Skrzynia Boża? 10. Nie chciał więc Dawid sprowadzić do siebie Skrzyni Pańskiej do Miasta Dawida, lecz skierował ją do domu Obeda Edomczyka z Gat. 11. I pozostała Skrzynia Pańska w domu Obeda Edomczyka z Gat przez trzy miesiące, a Pan błogosławił Obedowi Edomczykowi i całemu jego domowi. 12. A gdy doniesiono królowi Dawidowi: Pan błogosławi domowi Obeda Edomczyka i wszystkiemu, co do niego należy, ze względu na Skrzynię Bożą, wyruszył Dawid i sprowadził Skrzynię Bożą z domu Obeda Edomczyka do Miasta Dawida z radością. 13. Kiedy niosący Skrzynię Pana postąpili sześć kroków, on składał na rzeźną ofiarę wołu i tucznego barana. 14. Tańczył też Dawid z całej siły przed Panem, odziany zaś był w lniany efod. 15. I sprowadził Dawid wraz z całym domem Izraela Skrzynię Pana wśród okrzyków i donośnego trąbienia. 16. A gdy Skrzynia Pańska dotarła do Miasta Dawida, Michal, córka Saula, wyjrzała przez okno i widziała, że król Dawid skakał i tańczył przed Panem, i wzgardziła nim w swoim sercu. 17. Tak więc sprowadzili Skrzynię Pańską i ustawili ją w miejscu dla niej przeznaczonym, w środku namiotu, który Dawid kazał dla niej rozpiąć, i złożył Dawid przed Panem ofiary całopalne i ofiary pojednania. 18. A gdy Dawid dokończył składania ofiar całopalnych i ofiar pojednania, pobłogosławił lud w imieniu Pana Zastępów. 19. I kazał rozdzielić między cały lud, między całe pospólstwo izraelskie. każdemu mężczyźnie i każdej kobiecie po jednym bochenku chleba, po kawałku mięsa i po jednym placku rodzynkowym, po czym cały lud rozszedł się, każdy do swojego domu.

 

Kończy się okres 10-cio letniej ucieczki i tułaczki Dawida. Wróg Dawida Saul zostaje pokonany przez Filistyńczyków i umiera. Dawid przejmuje władzę nad kolejnymi obszarami. Gdy król Izraela zdobywa Jerozolimę i zgodnie z Bożą wolą czyni ją stolicą odradzającego się królestwa Izraela, ma świadomość, że zgodnie z Bożym planem nadchodzi czas by sprowadzić Skrzynię Przymierza i ogłosić, że Jerozolima jest ponownie miejscem, w którym będzie koncentrować się religijne życie społeczności izraelskiej.

Bóg wybrał Jerozolimę, miasto umiejscowione nie na skrzyżowaniu dróg handlowych, lecz pośród gór, z dala od zgiełku świata, by objawić w nim swoją wielkość i chwałę.

 

800px-Ark of the CovenantSkrzynia Przymierza była w czasach Starego Testamentu miejscem Bożej obecności.

Nad skrzynią unosił się Duch Pana. Skrzydła cherubów umieszczone po bokach skrzyni, stanowiły symbol Bożej ochrony. (Gdy Adam i Ewa upadli przez grzech, Bóg umieścił cheruby przy ogrodzie Eden, by strzegły drogi do drzewa życia. 1 Mojż. 3:24)

W czasie pokoju i błogosławieństwa Skrzynia Przymierza znajdowała się w Przybytku Pana. Jednak nadszedł czas, gdy przez ponad 100 lat była ona oddzielona od Domu Bożego.

 

Dawid wyrusza do Baali Judzkiej (Kiriat Jearim) z trzydziestoma tysiącami doborowych żołnierzy by sprowadzić Arkę Przymierza z domu Abinadaba.
Dawid, który wcześnie zebrał swoich żołnierzy na uroczystość koronacji (2 Sam. 5:1-3), czy innym razem by stoczyć wojnę z Filistyńczykami (2 Sam. 5:17-25), teraz wzywa ich by zrealizować wspaniały zamiar sprowadzenia Arki Przymierza na Górę Syjon.

Dawid i jego towarzysze docierają do domu Abinadaba i zabierają Arkę Przymierza.

Jak czytamy: 2 Sam. 6:3 I wieźli Skrzynię Bożą na nowym wozie, zabrawszy ją z domu Abinadaba, położonego na wzgórzu; Uzza zaś i Achio, synowie Abinadaba, prowadzili ten nowy wóz

 

Z przenoszeniem Skrzyni Przymierza wiązały się surowe przepisy. Słowo Boże mówi, że nawet Lewici nie mieli prawa zaglądać do Skrzyni Przymierza ani jej dotykać. By umożliwić wypełnianie tych przykazań, do skrzyni były przymocowane drążki, na których ją noszono. 2 Moj. 25:14 Drążki te włożysz do pierścieni po bokach skrzyni, aby na nich nosić skrzynię.

 

Pochodowi ludu Bożego powracającego ze Skrzynią Przymierza towarzyszyły radosne tańce i uwielbienie Pana pieśniami. 2 Sam. 6:5 Dawid zaś i cały dom Izraela tańczyli i grali z całej siły przed Panem na różnego rodzaju instrumentach z cyprysowego drzewa, na cytrach, harfach, fletach, bębnach, dzwonkach i cymbałach.

 

I wtedy wydarzyło się coś, co napełniło Dawida lękiem. 2 Sam. 6:6-7 6. A gdy dotarli do klepiska Nachona, Uzza wyciągnął swoją rękę ku Skrzyni Bożej i chciał ją podtrzymać, gdyż woły się potknęły. 7. I rozpalił się gniew Pana na Uzzę, i zabił go tam Bóg za to, że wyciągnął swoją rękę ku Skrzyni, i umarł tam przy Skrzyni Bożej.

 

Objawiona w życiu Izraela świętość Boga jest potęgą czasami przerażającą i tajemniczą. W kontakcie z ludzką, grzeszną rzeczywistością może w pewnych sytuacjach oznaczać nawet śmierć. Gdy Arka Przymierza znalazła się w Bet Szamesz, czytamy: 1 Sam. 6:19 Pan wytracił spośród mężów Bet-Szemesz pięćdziesiąt tysięcy siedemdziesięciu mężów za to, że zaglądali do Skrzyni Pańskiej

Bóg, o którym Słowo Boże mówi, że „3. Trzciny nadłamanej nie dołamie ani knota gasnącego nie dogasi” (Izaj. 42:3), czasem działa w sposób zaskakujący.

Bóg zauważa dobre zamiary człowieka. Apostoł Paweł mówi o swoim życiu: 1 Tym. 1:13 Mimo to, że przedtem byłem bluźniercą i prześladowcą, i gnębicielem, ale miłosierdzia dostąpiłem, bo czyniłem to nieświadomie, w niewierze. Apostoł Paweł mówi: Bóg znał moje serce. On wiedział, że postępowałem w taki sposób z powodu mojej nieświadomości i niewiary, dlatego dostąpiłem miłosierdzia.

Pan Jezus modlił się o swoich prześladowców, by Ojciec im odpuścił, gdyż to co czynili, czynili w nieświadomości. Łuk. 23:34 Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią

Jednak były, są i będą sytuacje, w których człowiek, nawet pragnąc czynić dobre rzeczy, przez brak czujności będzie wchodził w konflikt z tym, co ustanowił Pan i co nie może być zmienione.

Gdy Piotr, kierowany ludzką troską o Chrystusa powiedział Panu: „Miej litość nad sobą, Panie! Nie przyjdzie to na Ciebie” Pan Jezus odpowiedział mu: „Idź precz ode mnie, szatanie! Jesteś mi zgorszeniem, bo nie myślisz o tym, co Boskie, lecz o tym, co ludzkie”. Mat. 16:22-23

Gdy Ananiasz i Safira przekroczyli wyznaczone przez Boga granice, jak czytamy w Dziejach Apostolskich, zostali przez Pana porażeni i upadli martwi. Owocem tego bardzo trudnego wydarzenia było napełnienie serc wierzących Bożą bojaźnią. Dz.Ap. 5:11 I wielki strach ogarnął cały zbór i wszystkich, którzy to słyszeli.

 

Dawid został głęboko poruszony tym co się wydarzyło i nazwał to miejsce Peress-Uzza (co oznacza: uderzenie, złamanie Uzzy)

Słowo Boże mówi też, że Dawid doszedł do wniosku iż lepiej będzie, jeżeli Skrzynia Pańska zostanie wysłana w inne miejsce niż Jerozolima.

2 Sam. 6:8-9 8. I zmartwił się Dawid tym, że Pan poraził Uzzę takim ciosem, i nazwał to miejsce Peres-Uzza, i tak nazywa się ono do dnia dzisiejszego. 9. Dawid zląkł się w tym dniu i rzekł: Jakże ma być sprowadzona do mnie Skrzynia Boża?

"Zmartwił" w j.hebr. "Charach" – płonąć, być rozpalonym z gniewu,
Słowo to jest użyte, gdy mowa jest o Jonaszu zagniewanym z powodu miłosierdzia, które Bóg chciał okazać mieszkańcom Niniwy (Jonasza 4:1)
Czytamy też, że Dawid napełnił się lękiem.

"Zląkł się" w j.hebr. "Jare" – bać się, zatrzymać się w poczuciu bojaźni

 

W gniewie i lęku Dawid podejmuje decyzję, by Skrzyni nie sprowadzać do Jerozolimy, lecz wysłać ją do Obeda Edomczyka.
10. Nie chciał więc Dawid sprowadzić do siebie Skrzyni Pańskiej do Miasta Dawida, lecz skierował ją do domu Obeda Edomczyka z Gat.

Obed Edomczyk pochodził z pokolenia Lewiego i był odźwiernym w Przybytku Pana oraz harfistą. (1 Kron. 15:18-24 i 16:38)

Kierowany smutkiem i obawami Dawid pragnął, by Skrzynia Przymierza pozostała w miejscu odległym, bezpiecznym dla niego i dla całego narodu.

Jednak po trzech miesiącach, gdy doniesiono Dawidowi, że mieszkańcy domu, w którym przebywa Skrzynia Przymierza doświadczają szczególnego błogosławieństwa, Dawid ponownie bardzo zapragnął, by znalazła się ona w Jerozolimie.

Jak czytamy: 2 Sam. 6:12 A gdy doniesiono królowi Dawidowi: Pan błogosławi domowi Obeda Edomczyka i wszystkiemu, co do niego należy, ze względu na Skrzynię Bożą, wyruszył Dawid i sprowadził Skrzynię Bożą z domu Obeda Edomczyka do Miasta Dawida z radością

 

Słysząc o błogosławieństwie, Dawid podejmuje decyzję, by pomimo obaw związanych z zagrożeniem wynikającym z obecności Skrzyni Przymierza, sprowadzić ją do Jerozolimy.

13. Kiedy niosący Skrzynię Pana postąpili sześć kroków, on składał na rzeźną ofiarę wołu i tucznego barana. 14. Tańczył też Dawid z całej siły przed Panem, odziany zaś był w lniany efod.

 

King-David-dancing-before-the-Lord-2-Sam-6-16-300x188pxPamiętając o śmierci Uzzy i potrzebie zachowania wielkiej ostrożności i uwagi w sprowadzaniu Skrzyni Przymierza, Dawid zdejmuje królewską szatę i w pokorze zakłada kapłański lniany efod, by złożyć ofiary na oczyszczenie z grzechów i przebłaganie Pana.

Dawid nie należał do linii kapłańskiej i nie powinien tego czynić, jednak postać Dawida była proroczą zapowiedzią nadejścia Mesjasza, w który miał stać się zarówno królem jak i kapłanem.

Dawid w pragnieniu przyjęcia Bożego błogosławieństwa rezygnuje ze swoich obaw i korzy się przed Panem, wyrzekając się chwały należnej królowi.
Dawid staje w swoim sercu przed Panem i oddaje Mu cześć w radosnym tańcu na Jego chwałę.
Postawa Dawida wzbudza pogardę o Michal, jego żony będącej córką Saula, która mając przykład innej postawy swojego ojca, nie mogła zrozumieć tego co czynił Dawid.

Owocem przyjęcia właściwej postawy przez Dawida, jest błogosławieństwo, które wylewa się na jego dom i cały Izrael.

Opisane wydarzenie ukazuje duchową rzeczywistość związaną z Bożym działaniem w życiu dzieci Bożych.

Czasem to co Pan czyni może nas przerażać.

Nawet, jeżeli żyjemy w czasach Nowego Przymierza, w których Boża obecność nie jest zamknięta w żadnym miejscu.

 

Nadchodzą chwile, w których przeciwnik próbuje zasiać także w nasze serca wątpliwości i obawy.
Czy kroczenie Bożą drogą nie oznacza zbyt wiele kłopotów?

Czy nie lepiej odsunąć od siebie to, co jest ich przyczyną?

Czy moje słabości i ograniczenia nie są powodem, dla którego powinienem zachowywać bezpieczny dystans?

 

Gdy Izrael znalazł się u podnóża góry Synaj na której objawiała się chwała i moc Pana, z lęku zaczął prosić, by Pan do nich nie mówił, by nie pomarli.
2 Moj. 20:18-20 18. A gdy wszystek lud zauważył grzmoty i błyskawice, i głos trąby, i górę dymiącą, zląkł się lud i zadrżał, i stanął z daleka, 19. I rzekli do Mojżesza: Mów ty z nami, a będziemy słuchali; a niech nie przemawia do nas Bóg, abyśmy nie pomarli. 20. Wtedy rzekł Mojżesz do ludu: Nie bójcie się, bo Bóg przyszedł, aby was doświadczyć i aby bojaźń przed nim była w was, byście nie grzeszyli.

W obliczu chwały Pana objawione w napełnieniu sieci rybami, apostoł Piotr powiedział: „Odejdź ode mnie Panie, by jestem grzeszny” Łuk. 5:8 Widząc to Szymon Piotr przypadł do kolan Jezusa, mówiąc: Odejdź ode mnie, Panie, bom jest człowiek grzeszny.

Gdy Pan Jezus zaczął mówić o trudnych rzeczach, wielu uczniów zgorszyło się i postanowiło odejść:
Jan. 6:66-69 Od tej chwili wielu uczniów jego zawróciło i już z nim nie chodziło. 67. Wtedy Jezus rzekł do dwunastu: Czy i wy chcecie odejść? 68. Odpowiedział mu Szymon Piotr: Panie! Do kogo pójdziemy? Ty masz słowa żywota wiecznego. 69. A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Chrystusem, Synem Boga żywego.

 

Przyjmowanie Bożego błogosławieństwa oznacza:

- Konieczność pozostawienia naszych własnych wyobrażeń i żądań dotyczących Bożego działania

- Gotowość na przyjmowanie zarówno "miłych i łatwych doświadczeń" jak i "trudnych, wkładających na serce poczucie ciężaru"

- Potrzebę uważnego wsłuchiwania się w Boży głos i wykonywania Bożych poleceń

 

Droga Siostro i drogi Bracie. 

Jeżeli wkraczasz w Nowy Roku z poczuciem ciężaru, jeżeli są sprawy, w których nie rozumiesz Bożego działania, możesz przyjąć świadectwo postawy serca Dawida, który pozostawił swój gniew, lęk i wysłał po Skrzynię Przymierza, prosząc, by niezależnie od kosztu, Pan był obecny wraz z Jego błogosławieństwem.

Jeżeli wkraczamy w ten rok bez obciążeń, możemy poprosić Pana, by nasze serca były czujne i gotowe na przyjmowanie Bożego błogosławieństwa w zrozumieniu, w jaki sposób Bóg błogosławi swoje dzieci i gotowości na staczanie duchowego boju o tych, których serca się trwożą.

 

Gdy Mojżesz, stojący wraz z ludem Izraela u podnóża góry Synaj usłyszał, że z powodu odstępstwa, odlania złotego cielca, Bóg nie będzie mógł przebywać pośród nich, lecz pośle anioła, zaczął błagać Pana, by nie wysyłał ich w drogę bez obietnicy Jego obecności...

2 Moj. 33:3 Wyrusz do ziemi opływającej w mleko i miód. Lecz ponieważ jesteś ludem twardego karku, sam nie pójdę pośród ciebie, aby cię nie wytępić po drodze.

2 Moj. 33:15-16 Rzekł do niego Mojżesz: Jeżeli oblicze twoje nie pójdzie z nami, to nie każ nam stąd wyruszać. 16. Po czym bowiem można poznać, że znalazłem łaskę w oczach twoich, ja i lud twój, jak nie po tym, że Ty pójdziesz z nami, bo wtedy będziemy wyróżnieni, ja i lud twój, spośród wszystkich ludów, które są na powierzchni ziemi. 2 Moj. 33:17 I rzekł Pan do Mojżesza: Także tę rzecz, o której mówiłeś, spełnię, gdyż znalazłeś łaskę w oczach moich i znam cię po imieniu.

Mojżesz poznał swoim sercem błogosławieństwo będące owocem przebywania w obecności Pana i gotów był oddać wszystko, by Bóg pozostał z ludem Izraela.


Pragniemy pozwolić, by Pan wykonywał pracę w naszych sercach przez Ducha Świętego i rozpalał w nas żar miłości i tęsknoty do przebywania w obecności naszego Boga.
Chcemy odrzucić wszelki sprzeciw, obojętność, gniew, zwątpienie i lęk, by błogosławieństwo Pana było także naszym udziałem.

 

Pragniemy się modlić...

- O gotowość naszych serc na przyjmowanie Bożego dzieła, niezależnie od naszych wyobrażeń i odczuć

- Decyzję serca, by trwać przy Panu i szukać Jego woli także wtedy, gdy w naszych sercach pojawiają się obawy i trwogi

- Zrozumienie natury prawdziwego błogosławieństwa Pana

- Oczekiwanie na Boże błogosławieństwo, niezależnie od pojawiającego się kosztu naszego uczniostwa

- Niesienie zachęty tym, którzy z powodu niezrozumienia i obaw, zatrzymali się lub weszli na własną drogę kompromisu

 

Oprac. Piotr Ożana

 

Koinonia - Drugi Zbór Kościoła Chrześcijan Baptystów, ul. Przemysłowa 48a, Poznań  |  e-mail: kontakt@koinonia.pl  |  © 2013