Słowo na dziś

Dni człowieka są jak trawa: Tak kwitnie jak kwiat polny. Gdy wiatr nań powieje, już go nie ma I już go nie ujrzy miejsce jego. Lecz łaska Pana od wieków na wieki Dla tych, którzy się go boją, A sprawiedliwość jego dla synów ich synów
Ps. 103:15-17

Spotkania

- Niedziela, 8 października, godz. 10:30
Społeczność uwielbienia, świadectw, słowa i modlitwy

- Piątek, 13 października, godz. 18:00
Czas dzielenia się Ewangelią

- Niedziela, 15 października, godz. 10:30
Społeczność uwielbienia, świadectw, słowa i modlitwy

- Piątek, 20 października, godz. 18:30
Spotkanie Grona Przymierza

- Niedziela, 22 października, godz. 10:30
Społeczność uwielbienia, świadectw, słowa i modlitwy

- Piątek, 27 października, godz. 18:00
Czas dzielenia się Ewangelią

- Niedziela, 29 października, godz. 10:30
Społeczność uwielbienia, świadectw, słowa i modlitwy

 

 

 

HikeMountainPathGrupa karkonowskich ratowników górskich spisała cztery zasadnicze porady dla osób wybierających się w góry. 1. Zabierz niezbędny ekwipunek 2. Przed wyjściem zapoznaj się z aktualnie panującymi warunkami i prognozą pogody 3. Jeśli to możliwe nie wychodź samotnie w góry, bezpieczniej iść w towarzystwie 4. Planuj trasy stosownie do możliwości i doświadczenia wszystkich uczestników wypraw

 

Pan Jezus mówił: Łuk. 9:3 I rzekł do nich: Niczego nie zabierajcie na drogę, ani kija, ani torby, ani chleba, ani pieniędzy, ani dwóch szat.

Mat. 6:31 Nie troszczcie się więc i nie mówcie: Co będziemy jeść? albo: Co będziemy pić? albo: Czym się będziemy przyodziewać?

Mat. 10:16 Oto Ja posyłam was jak owce między wilki

 

Słowa Chrystusa stanowią świadectwo, że logika Królestwa Bożego często stoi w sprzeczności z ludzkimi zasadami. Podstawą bezpieczeństwa o którym mówi Pan Jezus jest pełne poleganie na Bogu i przyjęcie Jego Bożych zasad, umożliwiających bezpieczną wędrówkę.

Bóg wprowadza nas na drogę, której charakter stanowi dla nas często duże wyzwanie, jednak jest to najlepsza i błogosławiona droga.

 

Drogi, którymi kroczył Chrystus, były także bardzo często trudne. Jak mówiliśmy niedawno, Pan Jezus wkraczał na terytoria, które wszyscy omijali. Przykładem była Samaria, do której często zabierał swoich uczniów.

Dlatego w każdej sytuacji możemy spojrzeć na Pana Jezusa i znaleźć odpowiedź naszych serc: Jak mogę odnaleźć się na drodze życie i dotrzeć do celu, który wyznacza mi Bóg?

 

Jan. 7:1-39 1 A potem chodził Jezus po Galilei; nie chciał bowiem iść do Judei, bo Żydzi zamierzali go zabić.

2. A było blisko żydowskie święto namiotów. 3. Rzekli więc do niego bracia jego: Odejdź stąd i idź do Judei, żeby i uczniowie twoi widzieli dzieła, które czynisz. 4. Nikt bowiem nic w skrytości nie czyni, jeśli chce być znany. Skoro takie rzeczy czynisz, daj się poznać światu. 5. Bo nawet bracia jego nie wierzyli w niego.

6. Wtedy Jezus powiedział do nich: Czas mój jeszcze nie nadszedł, lecz dla was zawsze jest właściwa pora.

7. Świat nie może was nienawidzić, lecz mnie nienawidzi, ponieważ Ja świadczę o nim, że czyny jego są złe.

8. Wy idźcie na to święto; Ja jeszcze nie pójdę na tu święto, ponieważ mój czas jeszcze się nie wypełnił.

9. To im powiedział i pozostał w Galilei. 10. A gdy bracia jego poszli na święto, wtedy i On poszedł, nie jawnie, lecz jakby po kryjomu. 11. Żydzi zaś szukali go w czasie święta i pytali: Gdzie On jest?

12. A wśród tłumów wiele mówiono o nim. Jedni powiadali: Dobry jest; inni zaś mówili: Przeciwnie, przecież lud zwodzi. 13. Nikt jednak o nim nie mówił jawnie z obawy przed Żydami. 14. A gdy już minęła połowa świąt, wstąpił Jezus do świątyni i nauczał. 15. I dziwili się Żydzi, i mówili: skąd ta jego uczoność, skoro się nie uczył?

 

Pan Jezus wkroczył w krytyczny okres jego służby.

Rozpoczął się już trzeci rok, rok opozycji i potężnego duchowego konfliktu z ludźmi, przez których szatan próbował powstrzymać wypełnienie się Bożego planu zbawienia.

Tymi ludźmi byli Żydzi mieszkający w Jerozolimie. Dz.Ap. 13:27 Mieszkańcy Jerozolimy bowiem i ich przełożeni nie poznali go i przez skazanie go wypełnili słowa proroków, czytane w każdy sabat

 

To szczególny czas, w którym Pan Jezus musi kryć się w ramionach Ojca, by móc ostać się w obliczu ciemności i wypełnić Bożą wolę.

 

Ewangelista Jan, większość jego Ewangelii poświęcił wydarzeniom z tego okresu. Wszystko co jest opisane w rozdziałach od 6-21 odnosi się do ostatniego, trzeciego roku służby Pana Jezusa.

 

Przychodząc na ziemię, Pan Jezus podjął decyzję, by wypełnić Boży plan zbawienia.

Teraz, w obliczu sprzeciwu, oskarżeń i mnożących się prowokacji, każdy dzień jest czasem podejmowania świadomej decyzji, by skoncentrować się na Bożej woli i ją wypełniać.

 

Pan Jezus działa w Galilei w świadomości rosnącego w Judei sprzeciwu. Chociaż Judea jest daleko, Pan Jezus wie, że wkrótce będzie musiał się tam udać, by w Jerozolimie złożyć w ofierze swoje życie.

 

Gdy nadejdzie czas, Pan Jezus wejdzie do Jerozolimy w sposób otwarty, wkraczając na osiołku jak Król Pokoju. Wcześniej jednak, kilka razy uda się do Jerozolimy w sposób skryty, potajemny i będzie miało to miejsce podczas najważniejszych świąt żydowskich.

 

Okoliczności wydarzenia...

 

- Nadchodzi czas Święta Namiotów

Obok innych świąt jak Pascha, Jom Kippur, Chanuka, czy Rosh Hashana, jest to jedno z najważniejszych świąt.

Było to uroczyste święto, na które przybywali rozsiani w diasporze Żydzi.

Podczas dni święta pobożni Żydzi przenosili się do namiotów skonstruowanych z gałęzi drzew.

W tym czasie upamiętniana była Boża troska wobec Izraela, okazywana jemu przez czterdzieści lat wędrówki przez Pustynię.

Szałasy Sukkot symbolicznie mówiły o przemijaniu i pełnej zależności od Boga.

Był to też czas dziękczynienia za błogosławieństwo plonów ziemi.

 

- Pojawiają się ludzkie, cielesne głosy braci Pana Jezusa
3. Rzekli więc do niego bracia jego: Odejdź stąd i idź do Judei, żeby i uczniowie twoi widzieli dzieła, które czynisz. 4. Nikt bowiem nic w skrytości nie czyni, jeśli chce być znany. Skoro takie rzeczy czynisz, daj się poznać światu. 5. Bo nawet bracia jego nie wierzyli w niego.

 

Głosy braci były głosami osób, z którymi Pan Jezus był związany emocjonalnie
Były to głosy proponujące ludzkie rozwiązanie będące odpowiedzią na pragnienie Pana Jezusa dotarcia do serc ludzi.

"Pójdź na Święto Namiotów, spotkasz wielu ludzi i dokonując cudu staniesz się znany oraz popularny i wielu udowodnisz, że jesteś tym, za kogo się uważasz"
Był to głos logiczny, jednak jak mówi Słowo Boże, był on głosem niewiary. 5. Bo nawet bracia jego nie wierzyli w niego.

 

W ich głosie pojawia się ton pobłażania: Nie wierzymy w Ciebie, jeżeli jednak chcesz już dać się poznać światu, idź do Judei, gdzie w tym czasie gromadzi się wielu ludzi.


Całe życie Pana Jezusa było naznaczone próbami przekazania mu ludzkich, cielesnych rozwiązań.
Podczas kuszenia na pustyni,
diabeł wprowadził Pana Jezusa na szczyt świątyni i rzekł: Jeżeli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, napisano bowiem: Aniołom swoim przykaże o tobie, abyś nie zranił o kamień nogi swojej.

Szatan mówił to samo, co powiedzieli teraz bracia Chrystusa. "Skoro takie rzeczy czynisz, daj się poznać światu" Pokaż, że posiadasz moc!

Diabeł prowadzi Jezusa na szczyt świątyni, by doprowadzić go do upadku.

Szatan prowadzi Chrystusa na wysokie miejsce, by sprowadzić go w dół i zniszczyć.

 

Chociaż szatan odszedł, jednak co pewien czas powracał i atakował w podobny sposób, proponując jego rozwiązanie, w jego sposób i w jego czasie.

W jednym z fragmentów czytamy: Jan. 6:15 Jezus zaś poznawszy, że zamyślają podejść, porwać go i obwołać królem, uszedł znowu na górę sam jeden.
Lud próbował obwołać Chrystusa królem i zrealizować w ten sposób własny plan, zgodny z jego oczekiwaniami i żądaniami.

Podczas procesu wołano z drwiną odnosząc się do Chrystusa jako Króla. Słysząc kpiący i pełen pogardy głos, Chrystus mógłby w gniewie objawić moc Króla, jednak byłoby to wejściem w pułapkę, którą ponownie szykował szatan.
Mar. 15:2 I zapytał go Piłat: Czy Ty jesteś królem żydowskim? A On odpowiadając mu, rzekł: Ty to mówisz
Mar. 15:12 Na to Piłat, odpowiadając ponownie, rzekł im: Cóż więc mam uczynić z tym, którego nazywacie królem żydowskim?
Mat. 27:42 Innych ratował, a siebie samego ratować nie może; jest królem izraelskim, niech teraz zstąpi z krzyża; a uwierzymy w niego.

Chrystus milczał, gdyż rozpoznawał Boży czas i pragnął pełnić tylko wolę Ojca.

 

Pan Jezus rozpoznaje intencje braci i nie przyjmuje ich propozycji.

Chrystus pozostaje przez pewien czas w Galilei. Wszyscy opuszczają ją i udają się do Jerozolimy.

 

Pan Jezus pozostaje jakiś czas w samotności i wkrótce wyrusza, także samotnie, w drogę.

SamariaDrogaChrystus przypuszczalnie przechodzi przez Samarię. Podróż mogła trwać od 3 do 4 dni.

 

Po dotarciu na miejsce, Pan Jezus czeka do połowy Święta Namiotów, które trwało tydzień czasu.

Po trzech dniach ujawnia się w świątyni i zaczyna zwiastować Dobrą Nowinę.

14. A gdy już minęła połowa świąt, wstąpił Jezus do świątyni i nauczał.

...

W obliczu słów zawierających podstęp, Pan Jezus odpowiada słowami i swoją postawą, wydając świadectwo trwania w Bożej światłości.

 

Odpowiedź Pana Jezusa na głos niewiary braci brzmi:

 

- Czas mojego działania poddaję woli Ojca
6. Wtedy Jezus powiedział do nich: Czas mój jeszcze nie nadszedł, lecz dla was zawsze jest właściwa pora.

8. Wy idźcie na to święto; Ja jeszcze nie pójdę na tu święto, ponieważ mój czas jeszcze się nie wypełnił.

 

- Kroczę tylko drogą wyznaczoną przez Ojca, nawet jeżeli będzie to oznaczało oddzielenie i samotność

9. To im powiedział i pozostał w Galilei.

10. A gdy bracia jego poszli na święto, wtedy i On poszedł, nie jawnie, lecz jakby po kryjomu.

 

Jaka była to droga?

- Droga, którą Chrystus pokonywał, pokonywał w samotności

- Droga, na której miejsce i czas wędrówki były zakryte przed światem

Pan Jezus idzie "nie jawnie, jakby po kryjomu" (w.9)

Pan Jezus przyszedł by dotrzeć z Dobrą Nowiną do jak najszerszego grona ludzi, jednak nadchodzi czas, w którym musi się ukrywać.

 

Droga chrześcijan i ich miejsce w tym świecie...

 

Pan Jezus powiedział: Mat. 5:14-16 Wy jesteście światłością świata; nie może się ukryć miasto położone na górze. 15. Nie zapalają też świecy i nie stawiają jej pod korcem, lecz na świeczniku, i świeci wszystkim, którzy są w domu. 16. Tak niechaj świeci wasza światłość przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.

Jednak Chrystus też mówił: Jan. 15:20 Wspomnijcie na słowo, które do was powiedziałem. Nie jest sługa większy nad pana swego. Jeśli mnie prześladowali i was prześladować będą...

Nowe życie apostoła Pawła rozpoczęło się od ucieczki z Damaszku w koszu: Dz.Ap. 9:23-25 Po upływie dłuższego czasu uknuli Żydzi spisek na jego życie; 24. Ale Saul został powiadomiony o ich spisku. A strzegli bram we dnie i w nocy, aby go zabić. 25. Lecz uczniowie zabrali go w nocy, przerzucili przez mur i spuścili go w koszu.

Gdy apostołowie Paweł i Barnaba dotarli do Listry i w imieniu Pana Jezusa ogłosili uzdrowienie chromemu człowiekowi, tłum najpierw obwołał Pawła i Barnabę bogami, nazywając ich Zeusem i Hermesem, jednak gdy apostołowie rozdarli swoje szaty i sprzeciwili się ich głosowi, wkrótce tłum podburzony przez nadchodzących Żydów z Antiochii i Ikonium, ukamienował Pawła: 19. ...namówiwszy tłum, ukamienowali Pawła i wywlekli go za miasto, sądząc, że umarł. 20. Kiedy go jednak uczniowie obstąpili, wstał i wszedł do miasta; nazajutrz zaś odszedł z Barnabą do Derbe. Apostoł powołany przez Jezusa Chrystusa wchodzi do miasta by zwiastować Dobrą Nowinę. Jego pobyt w tym miejscu kończy się chwilą upokorzenia, gdy po ukamienowaniu zostaje wyniesiony przez ludzi przekonanych, że umarł.

 

Bóg mówi do nas o świecy, której się nie ukrywa. Pan zachęca do nieustannego wychodzenia do rzesz zgubionych ludzi i składania im świadectwa. Chrystus też mówi, że czyniąc to, powinniśmy być gotowi na chwile, w których zostaniemy wyprzedzeni przez innych, zepchnięci, czasem ukamienowani.

 

Pierwsi chrześcijanie ukrywali się w podziemiach.

W okresach prześladowań na przestrzeni wieków, dzieci Boże musiały kryć się w lasach i jaskiniach.

W czasach Mao Zedonga chrześcijanie masowo kryli się w jaskiniach.

 

Być może w Twoim życiu jest czas, w którym masz wrażenie, że otaczający ciebie świat jest jak tłum, który prze do przodu i wyprzedza Ciebie w gonitwie codziennego życia.

Może to się wypełniać w Twoim miejscu pracy, w codziennym życiu.

Możesz odczuwać osamotnienie i mieć problem ze zrozumieniem wydarzeń, które Bóg dopuścił w Twoim życiu.

Jednak Bóg prowadzi nas do miejsc, w których On także przebywał. Pan pragnie byśmy byli kształtowani na Jego podobieństwo, przyjmując w dopuszczonej przez Pana samotności Jego bliską obecność.

 

W tym trudnym czasie, objawia się potężna Boża moc
Jan. 7:14-15 ...wstąpił Jezus do świątyni i nauczał. 15. I dziwili się Żydzi, i mówili: skąd ta jego uczoność, skoro się nie uczył?

Pan Jezus mówił do uczniów: Mat. 10:18-20 I z mego powodu zawiodą was przed namiestników i królów, abyście złożyli świadectwo przed nimi i poganami. 19. A gdy was wydadzą, nie troszczcie się, jak i co macie mówić; albowiem będzie wam dane w tej godzinie, co macie mówić. 20. Bo nie wy jesteście tymi, którzy mówią, lecz Duch Ojca waszego, który mówi w was.

 

Siostro i Bracie, oczekuj Bożej mocy i chwały Pana w chwilach, w których odczuwasz, że podobnie jak Pan Jezus musisz stanąć w cieniu i przebywać w ukryciu, z powodu sprzeciwu otaczającego ciebie świata.

 

Apostoł Paweł pisał do Koryntian:

1 Kor. 4:9 Bo wydaje mi się, że Bóg nas, apostołów oznaczył jako najpośledniejszych, jakby na śmierć skazanych, gdyż staliśmy się widowiskiem dla świata i aniołów, i ludzi.

2 Kor. 2:14 Lecz Bogu niech będą dzięki, który nam zawsze daje zwycięstwo w Chrystusie i sprawia, że przez nas rozchodzi się wonność poznania Bożego po całej ziemi;

 

Nasza modlitwa...

- Wdzięczność za możliwość przebywania przed obliczem Pana, także w chwilach, w których pozostajemy w "miejscu ukrycia", z powodu duchowego konfliktu otaczającego świata z Królestwem Bożym

- Cierpliwość w oczekiwaniu na wypełnienie się Bożego planu i osiągnięcia Bożych celów w naszym życiu

- Duchową czujność i zdolność rozpoznawania rozwiązań, które wydają się logiczne, jednak nie pochodzą od Pana i są dla nas duchową pułapką

- Rozumienie Bożego sposobu działania w życiu Jego dzieci, działania Pana, który dopuszcza także trudne, złożone sytuacje, w których potrzebujemy wyciszenia serc i głębokiej ufności w Bożą kontrolę nad naszym życiem

- W chwilach samotności, oczekiwanie szczególnej obecności Pana i Jego błogosławieństwa

 

Koinonia - Drugi Zbór Kościoła Chrześcijan Baptystów, ul. Przemysłowa 48a, Poznań  |  e-mail: kontakt@koinonia.pl  |  © 2013