Słowo na dziś

Dni człowieka są jak trawa: Tak kwitnie jak kwiat polny. Gdy wiatr nań powieje, już go nie ma I już go nie ujrzy miejsce jego. Lecz łaska Pana od wieków na wieki Dla tych, którzy się go boją, A sprawiedliwość jego dla synów ich synów
Ps. 103:15-17

Spotkania

- Niedziela, 8 października, godz. 10:30
Społeczność uwielbienia, świadectw, słowa i modlitwy

- Piątek, 13 października, godz. 18:00
Czas dzielenia się Ewangelią

- Niedziela, 15 października, godz. 10:30
Społeczność uwielbienia, świadectw, słowa i modlitwy

- Piątek, 20 października, godz. 18:30
Spotkanie Grona Przymierza

- Niedziela, 22 października, godz. 10:30
Społeczność uwielbienia, świadectw, słowa i modlitwy

- Piątek, 27 października, godz. 18:00
Czas dzielenia się Ewangelią

- Niedziela, 29 października, godz. 10:30
Społeczność uwielbienia, świadectw, słowa i modlitwy

 

 

 

 

W Ewangelii Jana naszą uwagę zwraca fakt, że jedne z najważniejszych wypowiedzi Pana Jezusa pojawiały się w czasie ważnych dla Izraela dni świąt ustanowionych przez Boga.

W naszym rozważaniu pragniemy wsłuchać się w słowa Pana Jezusa, które wypowiedział w "najważniejszym dniu Święta Namiotów".

 

Obchody Święta Namiotów w Świątyni posiadały dwa wyróżniające się symbole:

1. Zapalanie wielu świateł rozjaśniających miejsce święte 2. Wylewanie wody u stóp ołtarza

 

Wylewanie wody u stóp ołtarza było ceremonią wykonywaną codziennie przez wszystkie dni tygodnia Święta Namiotów.

Ceremonię tą nazywano w języku hebrajskim Nissuch Ha-Mayim (wylewanie wody)

WylewanieWodySpecjalnie wybrany kapłan schodził w stronę doliny Kidron, do sadzawki Siloe, by do złotego dzbana zaczerpnąć wody i przynieść ją do świątyni.

Towarzyszyły mu tłumy wierzących ludzi wraz z grupą flecistów.

Gdy kapłan wracał do Świątyni z wodą, w tym momencie odzywał się głos witających go trębaczy.

 

Po wejściu do Świątyni kapłan kierował się do południowej strony wielkiego ołtarza, gdzie znajdowały się specjalne misy.

Do misy znajdującej się od strony wschodniej kapłan wlewał wino podczas składania ofiary z pokarmów.

Do misy znajdującej się od strony zachodniej, kapłan nalewał wodę przyniesioną z sadzawki Siloe.

Wlewaniu wody towarzyszyła muzyka grupy flecistów oraz wypowiadane słowa: Psalmu 118: „O Panie, wybaw! O Panie, daj pomyślność!”

W tym czasie zgromadzony lud potrząsał także gałązkami palm w stronę ołtarza, aż cała woda została przelana z dzbana do misy.

 

Był to czas symbolicznej modlitwy o deszcze. Kończyło się lato i nadchodził czas zimy oraz pory deszczowej. Plony z ziemi były uzależnione od opadów deszczu, dlatego modlono się, by były one obfite. Wylewanie wody było widzialnym znakiem otrzymanej Bożej łaski.

 

Jak czytamy w Ewangelii Jana:

Jan. 7:37-44 37. A w ostatnim, wielkim dniu święta stanął Jezus i głośno zawołał: Jeśli kto pragnie, niech przyjdzie do mnie i pije. 38. Kto wierzy we mnie, jak powiada Pismo, z wnętrza jego popłyną rzeki wody żywej. 39. A to mówił o Duchu, którego mieli otrzymać ci, którzy w niego uwierzyli; albowiem Duch Święty nie był jeszcze dany, gdyż Jezus nie był jeszcze uwielbiony. 40. Tedy niektórzy z ludu, usłyszawszy te słowa, rzekli: To jest naprawdę prorok. 41. Inni mówili: To jest Chrystus; a jeszcze inni mówili: Czy z Galilei przyjdzie Chrystus? 42. Czy Pismo nie mówi, że Chrystus przyjdzie z rodu Dawida i z Betlejemu, miejscowości, gdzie mieszkał Dawid? 43. Powstał więc z powodu niego rozłam między ludem. 44. Niektórzy z nich chcieli go pojmać, lecz nikt nie podniósł ręki na niego.

 

Prawda o życiu i odnowieniu przekazywana była w obrazie strumieni wody już przez proroków.

Prorok Zachariasz przekazując proroctwo o nadchodzącym dziele Ducha Świętego mówił o strumieniach żywej wody , które popłyną w okresie, w którym przyjdzie Mesjasz, dokonując odkupienia Izraela i ustanawiając swoje panowanie na ziemi (Zach 14:2-9).

Tą samą obietnicę znajdujemy w Księdze Ezechiela (Ezech 36:24-28).

Ezech. 36:24-27  I zabiorę was spośród narodów, i zgromadzę was ze wszystkich ziem; i sprowadzę was do waszej ziemi, 25. I pokropię was czystą wodą, i będziecie czyści od wszystkich waszych nieczystości i od wszystkich waszych bałwanów oczyszczę was. 26. I dam wam serce nowe, i ducha nowego dam do waszego wnętrza, i usunę z waszego ciała serce kamienne, a dam wam serce mięsiste. 27. Mojego ducha dam do waszego wnętrza i uczynię, że będziecie postępować według moich przykazań, moich praw będziecie przestrzegać i wykonywać je.

 

Chrystus mówi: Ean tis dipsa - Jeśli ktoś pragnie!

Zgodnie ze słowami Pana Jezusa, to błogosławieństwo przygotowane jest dla tych, którzy pragną oraz przychodzą.

 

Myśl o pragnieniu, może nosić znamię oczywistości. To przecież jasne - Bóg przyjmuje tych, którzy Jego pragną. Dzieci Boże to ci, którzy pragną Boga.

 

Jednak czy zawsze nasze serca napełnia pragnienie tego co Boże?

Rzeczywistość kościoła, rzeczywistość nas, dzieci Bożych stanowi odpowiedź na to pytanie.

Pan Jezus mówi, że spragnieni ludzie którzy przychodzą do Niego, otrzymują żywą wodę, otrzymują życie.

A jednak nadchodzą chwile, gdy dostrzegamy brak życia i gdy stajemy przed Panem, pytając o tego przyczynę, Bóg wskazuje nam problem naszych serc, które nie pragną wystarczająco i nie szukają gorliwie.

Stawiając pierwsze kroki na Bożej Drodze, wielu z nas doszło do miejsca, w którym na zaczęliśmy niepokoić się mniejszym niż wcześniej pragnieniem rozważania Słowa Bożego czy modlitwy.

 

Jeden ze znanych mężów wiary działających w XIX wieku w Wielkiej Brytanii, James Butler Stoney powiedział: "Dusza nigdy nie wchłonie w siebie prawdy żywej i pełnej mocy inaczej, niż przez domaganie się jej, domaganie, któremu towarzyszy głębokie pragnienie"

"Prawdziwą wartość każdej rzeczy rozpoznajemy jedynie po tym, jak bardzo jest ona upragniona."

 

Pan Jezus w swoim zwiastowaniu często mówił o pragnieniu. Chrystus nie zadawalał się powierzchownością. On szukał ludzi, których serca napełnione zostaną prawdziwym i głębokim pragnieniem.

 

Mat. 13:44 Podobne jest Królestwo Niebios do ukrytego w roli skarbu, który człowiek znalazł, ukrył i uradowany odchodzi, i sprzedaje wszystko, co ma, i kupuje oną rolę. 45. Dalej podobne jest Królestwo Niebios do kupca, szukającego pięknych pereł, 46. Który, gdy znalazł jedną perłę drogocenną, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją.

 

Mat. 7:7 Proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam.

 

Czy moje pragnienie osiągania dojrzałości, jest pragnieniem człowieka, który jest gotów oddać wszystko, by otrzymać?

 

Do niewidomego żebraka, głośno wołającego o pomoc, Jezus się odezwał: Mar. 10:51 Co chcesz, abym ci uczynił?
Czego naprawdę pragniesz?

Bóg kieruje dzisiaj te słowa do naszych serc: Czego pragniesz, moja córko i mój synu?

 

Nasz Pan spostrzega nasze pragnienia nie jako zbyt mocne, lecz zbyt słabe. Jesteśmy stworzeniami zaangażowanymi połową naszych serc, podatnymi by dać się oszołomić tym co zaspokaja nasze żądze. Jednak gdy Bóg oferuje nam prawdziwą radość, zachowujemy się jak pełne ignorancji dziecko, które buduje zamki z piasku w błocie, gdyż nie potrafi wyobrazić sobie co oznacza zaproszenie do spędzenia wakacji nad morzem.

 

Jakie są symptomy braku pragnienia?

 

- Obojętność
Obj. 3:15 Znam uczynki twoje, żeś ani zimny, ani gorący. Obyś był zimny albo gorący!
 

- Wymówki

Łuk. 9:59-62 Jezus rzekł: Pójdź za mną! A ten rzekł: Pozwól mi najpierw odejść i pogrzebać ojca mego

Pójdę za tobą, Panie, pierwej jednak pozwól mi pożegnać się z tymi, którzy są w domu moim.

Wymówki, którymi są inni ludzie i okoliczności. Szukanie przyczyn naszego stanu poza sobą.

 

- Brak konsekwencji i potwierdzenia słów czynami

Mówimy "tak", jednak nie postępujemy zgodnie z tym co mówimy.

 

W jaki sposób możemy rozbudzać w naszych sercach pragnienie wody życia?

 

- Przez poznawanie głębi smaku życia z Bogiem

Job z dziękczynieniem za bliską społeczność z Bogiem zapytał: Joba 27:10 Czy może (bezbożny) się cieszyć Wszechmocnym...?

Społeczność z Bogiem była dla niego źródłem prawdziwej radości.
Dawid w jednym z psalmów nawołuje: Ps. 37:4
Rozkoszuj się Panem, A da ci, czego życzy sobie serce twoje!

 

- Nie dopuszczanie, by świat poił i karmił nas substytutem

Gdy ktoś dokarmia łabędzie, może mieć poczucie dokonywania rzeczy szlachetnej. Jednak jeżeli czyni to w niewłaściwym czasie, zniechęca je do podejmowania lotu i przyczynia się do stworzenia sytuacji niebezpiecznej dla życia łabędzi.

I my, jak łabędzie, czasem pozwalamy by nas nakarmiono w ziemi naszej niewoli. Zaczyna czuć się w niej dobrze. Pomimo obaw, przyswajamy sobie wartości tego świata. Zaczynamy żyć tym, co oferuje nam świat. W nim zaczynamy szukać rozwiązań naszych problemów.

Ps. 106:19-21 Uczynili cielca na Horebie I kłaniali się ulanemu posągowi, 20. Zamienili chwałę Boga swego Na obraz wołu jedzącego trawę. 21. Zapomnieli o Bogu, wybawicielu swoim, Który wielkich dzieł dokonał w Egipcie

Rzym. 1:23 I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy

 

- Nieustanna troska o koncentrację naszej uwagi na tym, co ma wartość w Bożych oczach

Troski, ułuda bogactw i pożądanie innych rzeczy owładają i zaduszają słowo.

- Mar. 4:19 Ale troski tego wieku i ułuda bogactw i pożądanie innych rzeczy owładają nimi i zaduszają słowo, tak iż plonu nie wydaje

- Kol. 3:1-3 A tak, jeśliście wzbudzeni z Chrystusem, tego co w górze szukajcie, gdzie siedzi Chrystus po prawicy Bożej; 2. O tym, co w górze, myślcie, nie o tym, co na ziemi. 3. Umarliście bowiem, a życie wasze jest ukryte wraz z Chrystusem w Bogu

- 1 Piotr. 1:17-19 ...żyjcie w bojaźni przez czas pielgrzymowania waszego, i 18. Wiedząc, że nie rzeczami znikomymi, srebrem albo złotem, zostaliście wykupieni z marnego postępowania waszego, przez ojców wam przekazanego, 19. Lecz drogą krwią Chrystusa, jako baranka niewinnego i nieskalanego.

 

- Zamienianie słów w czyny

W podobieństwie Pana Jezusa o człowieku, który znalazł drogocenną perłę, pojawia się obraz życia osoby, która swoim czynami wydała świadectwo tego co stało się dla niej prawdziwą wartością.
 Mat. 13:46 Który, gdy znalazł jedną perłę drogocenną, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją

 

- Pozwalanie Panu na kształtowanie naszych wnętrz

Bóg zna nasze słabości. On wie, że jesteśmy ułomnymi istotami, które tak łatwo tracą pragnienie. Dlatego często sam przysposabia nas do przyjęcia Jego błogosławieństw. To On stwarza sytuacje, w których zaczynamy na nowo pragnąć, wołać.

Nie zawsze jest konieczne, by znaleźć się na pustyni. Jednak gdy to się już stanie, przyjmij Boże działanie. Bądź wdzięczny, że On troszczy się o twoje serce, by prawdziwe pragnęło swego Boga.

Zach. 13:9 Tę trzecią część wrzucę w ogień i będę ją wytapiał, jak się wytapia srebro, będę ją próbował, jak się próbuje złoto. Będzie wzywać mojego imienia i wysłucham ją. Ja powiem: Moim jest ludem, a ona odpowie: Pan jest moim Bogiem.

 

- Przyjmowanie Bożej łaski

Jan. 20:19-22 A gdy nastał wieczór owego pierwszego dnia po sabacie i drzwi były zamknięte tam, gdzie uczniowie z bojaźni przed Żydami byli zebrani, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: Pokój wam! 20. A to powiedziawszy, ukazał im ręce i bok. Uradowali się tedy uczniowie, ujrzawszy Pana.
21. I znowu rzekł do nich Jezus: Pokój wam! Jak Ojciec mnie posłał, tak i Ja was posyłam. 22. A to rzekłszy, tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego

 

Ps. 63:1-9  

1. Psalm Dawidowy, gdy był w pustyni judzkiej. 

2. Boże! Tyś Bogiem moim, ciebie gorliwie szukam, Ciebie pragnie dusza moja; Tęskni do ciebie ciało moje, Jak ziemia zeschła, spragniona i bezwodna. 

3. Tak wyglądałem ciebie w świątyni, By ujrzeć moc twoją i chwałę twoją, 

4. Gdyż lepsza jest łaska twoja niż życie. Wargi moje wysławiać cię będą. 

5. Tak błogosławić cię będę, póki życia mego, W imieniu twoim podnosić będę ręce moje. 

6. Dusza moja nasyca się jakby szpikiem i tłuszczem, A usta moje będą cię wielbić radosnymi wargami. 

7. Wspominam cię na łożu moim, Rozmyślam o tobie podczas straży nocnych, 

8. Bo byłeś mi pomocą I weseliłem się w cieniu skrzydeł twoich. 

9. Dusza moja przylgnęła do ciebie, Prawica twoja podtrzymuje mnie.

 

Nasza modlitwa…
- O poznawanie głębi smaku życia z Bogiem

- Nie dopuszczanie, by świat poił i karmił nas „substytutem”

- Nieustanna troska o koncentrację naszej uwagi na tym, co ma prawdziwą wartość w Bożych oczach

- Zamienianie słów w czyny. Stawianie kroków wiary

- Pozwalanie Panu na doświadczanie nas i kształtowanie naszego wewnętrznego człowieka

- Przyjmowanie Bożej łaski

 

"Mam tylko jedno pragnienie - jest nim tylko On, jedynie On" - Hrabia Ludwig von Ziznendorf

 

Koinonia - Drugi Zbór Kościoła Chrześcijan Baptystów, ul. Przemysłowa 48a, Poznań  |  e-mail: kontakt@koinonia.pl  |  © 2013