Słowo na dziś

Pokój zostawiam wam, mój pokój daję wam; nie jak świat daje, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze i niech się nie lęka
Jan. 14:27

Spotkania

- Niedziela, 3 grudnia, godz. 10:30

Społeczność uwielbienia, świadectw, słowa i modlitwy

 

- Wtorek, 5 grudnia, godz. 18:30
Społeczność modlitwy

 

- Niedziela, 10 grudnia, godz. 10:30 

Społeczność uwielbienia, świadectw, słowa i modlitwy

 

- Niedziela, 17 grudnia, godz. 16:30
Wieczór Wigilijny

 

 

 

 

 

 

 

  

duck-mother-and-kidsW obliczu zagrożeń rodzice czynią wszystko, by ochronić swoje dzieci. Matka i ojciec chronią je przed zagrożeniami własnym ciałem. Dzieje się tak podczas pożarów, trzęsień ziemi czy katastrof lotniczych.
Zachowania te dotyczą ludzi oraz wszystkich istot stworzonych przez Pana.

Spożywając Wieczerzę Paschalną z uczniami Pan Jezus wie, że wkrótce nastąpi czas pełen bardzo trudnych dla uczniów wydarzeń, niosących dla ich życia zagrożenie.

Poruszony do głębi Chrystus czyni wszystko, by ochronić uczniów i zachować ich duchowe życie.

Słowa Pana Jezusa są odpowiedzią oraz przygotowaniem na trudne wydarzenia, które muszą nastąpić.

 

Najpierw Chrystus mówi trudnych okolicznościach i wydarzeniach, które pojawią się w nadchodzącym czasie i staną się dla uczniów bardzo trudnym doświadczeniem.

 

- Pan Jezus zapowiada zdradę jednego z uczniów
Ew. Jana 13:
21 -28...Jezus, wstrząśnięty do głębi, oświadczył, mówiąc: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: jeden z was mnie wyda. 22. Wtedy uczniowie spojrzeli po sobie w niepewności, o kim mówi.
23. A jeden z jego uczniów, którego Jezus miłował, siedział przy stole przytulony do Jezusa. 24. Skinął więc na niego Szymon Piotr i rzekł do niego: Zapytaj, kto to jest. O kim mówi! 25. A on, wsparłszy się o pierś Jezusa, zapytał go: Panie! Kto to jest? 26. A Jezus mu odpowiedział: To jest ten, któremu Ja podam umoczony kawałek chleba. Wziął więc kawałek, umoczył go i dał Judaszowi Iskariocie, synowi Szymona. 27. A zaraz potem wszedł w niego szatan. Rzekł więc do niego Jezus: Czyń zaraz, co masz czynić. 28. Ale tego żaden ze współsiedzących nie zrozumiał, po co mu to rzekł

Pan Jezus jest wstrząśnięty do głębi (w j. gr. Tarasso - poruszyć do głębi, wywołać wzburzenie wód)

Poruszony do głębi Chrystus wypowiada słowa, która zapowiadają wylanie się mocy ciemności i zdradę jednego z uczniów.

Serca uczniów zostają porażone słowami objawiającymi bliską obecność mocy ciemności i ich działania w sercu jednego z nich, w którego zgodnie ze Słowem wstąpił szatan.

 

OstatniaWieczerza- Chrystus zapowiada opuszczenie uczniów na jakiś czas
13:
33 Dziateczki! Jeszcze chwilkę będę z wami; szukać mnie będziecie i, jak powiedziałem Żydom: Gdzie Ja idę, tam wy przyjść nie możecie, i teraz wam to mówię

Teknia - od Teknion - małe dziecko (Teknon - dziecko, Teknion - małe dziecko)

Pan Jezus, będący w jedności z Ojcem, przemawia do uczniów jak do małych dzieci, przekazując ich sercom ojcowską miłość i trudną prawdę o opuszczeniu ich na jakiś czas.

 

- Pan Jezus zwiastuje nadejście chwili, w której Piotr zaprze się swojego Pana

W odpowiedzi na słowa Pana Jezusa o wzajemnej miłości oraz o Jego odejściu, Piotr zapewnia Chrystusa o swojej wierności, jednak Pan Jezus zapowiada jego zaparcie.

13:38 Odpowiedział mu Jezus: Duszę swoją za mnie położysz? Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Zanim kur zapieje, trzykroć się mnie zaprzesz.

 

Jaka jest odpowiedź Chrystusa na duchowe wyzwania stające przed Jego uczniami, którzy jak małe dzieci potrzebują szczególnej ochrony?

 

- Wierzcie w Boga i we mnie wierzcie! Posiadacie najwspanialszy dar: Otrzymaliście życie wieczne i cel, jakim jest dotarcie do trwałego domu w niebie

Niechaj się nie trwoży serce wasze, wierzcie w Boga i we mnie wierzcie! (14:1)
W domu Ojca mego wiele jest mieszkań..., Idę przygotować wam miejsce, ...wezmę was do siebie, abyście gdzie ja jestem i wy byli, ...I dokąd Ja idę, wiecie i drogę znacie (14:1.3.4)

 

Niezwykłe jest to, że w pierwszych słowach mających nieść ochronę sercom uczniów Pan Jezus kieruje ich uwagę na to co najbardziej odległe. W całym 14 rozdziale Ew. Jana znajdujemy wiele poleceń mówiących o Bożej ingerencji w naszą doczesność, jednak na początku tego rozdziału zawarte są słowa mówiące o wieczności.

Zapowiedź nieba i rzeczywistości "bez łez, śmierci, smutku, krzyku i mozołu" jest stałą i pewną pociechą dla naszych serc.

2 Kor. 5:1-2 Wiemy bowiem, że jeśli ten namiot, który jest naszym ziemskim mieszkaniem, się rozpadnie, mamy budowlę od Boga, dom w niebie, nie rękoma zbudowany, wieczny. 2. Dlatego też w tym doczesnym wzdychamy, pragnąc przyoblec się w domostwo nasze, które jest z nieba

Obj. 21:3-5 I usłyszałem donośny głos z tronu mówiący: Oto przybytek Boga między ludźmi! I będzie mieszkał z nimi, a oni będą ludem jego, a sam Bóg będzie z nimi, 4. I otrze wszelką łzę z oczu ich, i śmierci już nie będzie; ani smutku, ani krzyku, ani mozołu już nie będzie; albowiem pierwsze rzeczy przeminęły. 5. I rzekł Ten, który siedział na tronie: Oto wszystko nowym czynię. I mówi: Napisz to, gdyż słowa te są pewne i prawdziwe

 

- Przekazuję Wam pracę do wykonania, której owoc jest trwały i wieczny

Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto wierzy we mnie, ten także dokonywać będzie uczynków, które Ja czynię, i większe nad te czynić będzie; bo Ja idę do Ojca (14:12)

Dz.Ap. 2:41 Ci więc, którzy przyjęli słowo jego, zostali ochrzczeni i pozyskanych zostało owego dnia około trzech tysięcy dusz

 

- We wszystkich sprawach możecie ufać w moją odpowiedź na wasze modlitwy

I o cokolwiek prosić będziecie w imieniu moim, to uczynię, aby Ojciec był uwielbiony w Synu (14:13)

Mat. 7:7-8 Proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam.

8. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, a kto szuka, znajduje, a kto kołacze, temu otworzą.

 

- Nie pozostawiam was samych, lecz posyłam Ducha Świętego, który nigdy was nie opuści

Ja prosić będę Ojca i da wam innego Pocieszyciela, aby był z wami na wieki (14:16)

Jan. 16:7 Lecz Ja wam mówię prawdę: Lepiej dla was, żebym Ja odszedł. Bo jeśli nie odejdę, Pocieszyciel do was nie przyjdzie, jeśli zaś odejdę, poślę go do was.

Rzym. 8:26-27 Podobnie i Duch wspiera nas w niemocy naszej; nie wiemy bowiem, o co się modlić, jak należy, ale sam Duch wstawia się za nami w niewysłowionych westchnieniach.

27. A Ten, który bada serca, wie, jaki jest zamysł Ducha, bo zgodnie z myślą Bożą wstawia się za świętymi.

 

Dzisiaj, przez Ducha Świętego Pan Jezus mówi zwraca się swoich uczniów:

"Dziateczki". Moje kochane córki i synowie.

Wiem, że Wasze serca się trwożą w obliczu ciemności. Wiem, że nie jest wam łatwo, gdy macie poczucie iż zostaliście pozostawieni i osamotnieni.

Nie trwóżcie się. Wierzcie w Ojca i Syna. Oczekujcie Pocieszyciela, Ducha Świętego.

Radujcie się ze wspaniałego celu waszego życia, jakim jest życie wieczne.

Wypełniajcie moją wolę oczekując wielkich dzieł i rozwoju Królestwa Bożego.

We wszystkim przychodźcie do mnie w modlitwie z wiarą waszych serc w moją odpowiedź.

 

W "Wędrówce Pielgrzyma" Johna Bunyana, w rozdziale "Dolina Cienia Śmierci": czytamy:

Teraz Chrześcijanin był wielce wdzięczny za wybawienie go z wszystkich tych niebezpieczeństw, które czyhały na niego, w samotnej wędrówce. Przedtem bardziej się ich bał, ale teraz widział je wyraźniej, gdyż światło dzienne sprawiało, że rzucały się one wprost w oczy. Oto i słońce zaczęło podnosić się na niebie, co dla Chrześcijanina było wielkim dobrodziejstwem. Musicie bowiem zwrócić uwagę na to, że jeśli pierwsza część Doliny Cienia Śmierci była niebezpieczna, to ta druga była jeszcze niebezpieczniejsza. Od miejsca bowiem, na którym stał, aż do końca doliny, droga pełna była najrozmaitszych sideł, pułapek, matni, dziur, wybojów i śliskich pochyłości. Gdyby więc musiał tędy iść w ciemności, takiej, jaka panowała wtedy, gdy przechodził przez pierwszą część doliny, to nawet gdyby miał tysiąc dusz, wszystkie by je tam stracił. Ale, jak powiedziałem, słońce podniosło się już na niebie, a Chrześcijanin zawołał: "Pochodnia Jego świeciła nad głową .moją, a przy świetle Jego przechodziłem ciemności" (Hiob 29, 3). Przy świetle dnia doszedł więc do końca owej doliny

"O ty świecie cudów! (Nie powiem nic mniej).
Jestem wybawiony z niebezpiecznych kniej!
Co przeżyłem tutaj! Pan łaskawą dłoń
Zawsze mi wyciągał, gdy groziła toń.
Niebezpieczne mroki, demony i grzech
Z wszystkich stron czyhały; nie było tu strzech,
Lecz pułapki, matnie, sidła, mnóstwo dziur,
Tak, żem z całej duszy pragnął skrzydeł z piór!...
Szatan tak usidlić, powalić mnie chciał,
Lecz mimo to żyję! Godnyś, Jezu, chwał!"

 

Nasza modlitwa...

- O wdzięczność za dar bliskiej relacji córek i synów z ich miłującym Bogiem

- Wiarę naszych serc w Boże zwycięstwo przygotowane na trudne chwile naszego życia

- Codzienne odrzucanie złej trwogi oddalającej nas od Pana

- Trwanie w świadomości zwycięstwa jakie dokonuje się przez naszą wiarę i zaufanie Bogu

- Wdzięczność za dar życia wiecznego

- Oczekiwanie wielkich, wspaniałych dzieł w naszym życiu oraz w życiu tych, do których posyła nas Pan

- Wiarę w moc modlitwy

- Oczekiwanie na dzieło Ducha Świętego w codziennym kroczeniu Bożą Drogą

 

Oprac Piotr Ożana

 

Koinonia - Drugi Zbór Kościoła Chrześcijan Baptystów, ul. Przemysłowa 48a, Poznań  |  e-mail: kontakt@koinonia.pl  |  © 2013