Słowo na dziś

Pokój zostawiam wam, mój pokój daję wam; nie jak świat daje, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze i niech się nie lęka
Jan. 14:27

Spotkania

- Niedziela, 3 grudnia, godz. 10:30

Społeczność uwielbienia, świadectw, słowa i modlitwy

 

- Wtorek, 5 grudnia, godz. 18:30
Społeczność modlitwy

 

- Niedziela, 10 grudnia, godz. 10:30 

Społeczność uwielbienia, świadectw, słowa i modlitwy

 

- Niedziela, 17 grudnia, godz. 16:30
Wieczór Wigilijny

 

 

 

 

 

 

 

 

wave-1321023 1920Od zarania marynarze przekazywali ustną wiadomość o występowaniu na morzach tzw. fali wyjątkowej (nazywanej czasami falą fenomenalną lub monstrualną). Jednak przez długi czas tego rodzaju wiadomości były przez badaczy lekceważone. Przebywając na otwartym morzu, każda osoba ma problem z ocenieniem wysokości zbliżających się fal. Potrzebny jest punkt odniesienia. Potrzebna jest skała czy inny stały obiekt umożliwiający porównanie i ocenienie wysokości fali.

Nadszedł dzień 1 stycznia 1995 roku, kiedy na platformie wiertniczej Draupner na Morzu Północnym, dokonano pierwszego w historii pomiaru wspomnianej fali wyjątkowej. Jej wysokość mierzyła 30 metrów i stanowiła zagrożenie dla wszystkich statków, które mogą poradzić sobie z falami nie większymi niż te, których wysokość wynosi 15 metrów.

Zgodnie ze słowami Pana Jezusa, wspomnianą skałą o którą rozbijają się fale ukazując swoją wielkość i siłę, jest ciało Chrystusowe. W zetknięciu mocy świata z naśladowcami Chrystusa ujawnia się wielkość konfliktu pomiędzy królestwem tego świata i Królestwem Bożym.

 

W rozważanym od dwóch niedziel fragmencie z 15 rozdziału Ewangelii Jana, czytamy słowa mówiące o naszej trzeciej relacji jaką jest relacja ze światem, które jest jak morze pełne fal i sił dążących do zniszczenia (w poprzednich rozważaniach powiedzieliśmy o dwóch innych: Relacji latorośli z krzewem winnym oraz relacji latorośli z latoroślami)

Pan Jezus przekazał uczniom słowa niosące ostrzeżenie oraz ...nadzieję.

 

Jan. 15:18-27 Jeśli świat was nienawidzi, wiedzcie, że mnie wpierw niż was znienawidził. 19. Gdybyście byli ze świata, świat miłowałby to, co jest jego; że jednak ze świata nie jesteście, ale Ja was wybrałem ze świata, dlatego was świat nienawidzi. 20. Wspomnijcie na słowo, które do was powiedziałem. Nie jest sługa większy nad pana swego. Jeśli mnie prześladowali i was prześladować będą; jeśli słowo moje zachowali i wasze zachowywać będą. 21. A to wszystko uczynią wam dla imienia mego, bo nie znają tego, który mnie posłał. 22. Gdybym nie przyszedł i do nich nie mówił, nie mieliby grzechu; lecz teraz nie mają wymówki z powodu grzechu swego. 23. Kto mnie nienawidzi, i Ojca mego nienawidzi. 24. Gdybym wśród nich nie pełnił uczynków, których nikt inny nie czynił, nie mieliby grzechu, lecz teraz i widzieli, i znienawidzili zarówno mnie jak i Ojca mego. 25. Jednakże słowo, które jest w zakonie ich napisane, wypełniło się: Bez przyczyny mnie znienawidzili. 26. Gdy przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca wychodzi, złoży świadectwo o mnie; 27. Ale i wy składacie świadectwo, bo ze mną od początku jesteście.

Jan. 16:1-7 To wam powiedziałem, abyście się nie zgorszyli. 2. Wyłączać was będą z synagog, więcej, nadchodzi godzina, gdy każdy, kto was zabije, będzie mniemał, że spełnia służbę Bożą. 3. A to będą czynić dlatego, że nie poznali Ojca ani mnie. 4. Lecz to wam powiedziałem, abyście, gdy przyjdzie ich godzina, wspomnieli na to, że Ja wam powiedziałem, a tego wam na początku nie mówiłem, bo byłem z wami 5. A teraz odchodzę do tego, który mnie posłał, i nikt z was nie pyta mnie: Dokąd idziesz? 6. Ale że wam to powiedziałem, smutek napełnił serce wasze. 7. Lecz Ja wam mówię prawdę: Lepiej dla was, żebym Ja odszedł. Bo jeśli nie odejdę, Pocieszyciel do was nie przyjdzie, jeśli zaś odejdę, poślę go do was.

 

Jakie prawdy dotyczące relacji uczniów ze światem zawarł w swych słowach Pan Jezus?

 

- Nie jesteście sami w waszym cierpieniu i walce z nieprzyjaźnią otaczającego was świata

Jeśli świat was nienawidzi, wiedzcie, że mnie wpierw niż was znienawidził (w.18)

Gdy Saul prześladujący Kościół zmierzał do Damaszku, w pewnej chwili został powalony przez Pana i usłyszał głos: Dz.Ap. 9:4 A gdy padł na ziemię, usłyszał głos mówiący do niego: Saulu, Saulu, czemu mnie prześladujesz?

Prześladowania Kościoła były tożsame z prześladowaniem Chrystusa.

 

Dzięki posłuszeństwie i wytrwałości Pana Jezusa w duchowym boju o nasze zbawienie dzisiaj każdy uczeń Chrystusa, może wyznać: Nie jestem sam! Mat. 28:20 ...A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata.

Jedynie sam Chrystus w śmiertelnym boju z mocą ciemności w ogrodzie Getsemane, gdy potrzebował wsparcia uczniów, z powodu ich słabości musiał pozostać w tym boju w samotności, bez wsparcia uczniów i ludzi, którym pomagał.

Nasz Zbawiciel wytrwał w ufności do Pana i dokończył dzieła zbawienia.

Dzięki Jego łasce każdy z nas w obliczu sprzeciwu otaczającego nas świata i jego nienawiści może wyznać: Emmanuel, Bóg jest z nami

 

- Nie jesteście ze świata i świat nie może was miłować

19. Gdybyście byli ze świata, świat miłowałby to, co jest jego; że jednak ze świata nie jesteście, ale Ja was wybrałem ze świata, dlatego was świat nienawidzi

21. A to wszystko uczynią wam dla imienia mego, bo nie znają tego, który mnie posłał

 

Otaczający nas świat jest z natury w konflikcie z Bogiem, dlatego Jakub napisał:

Jak. 4:4 Wiarołomni, czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem, to wrogość wobec Boga? Jeśli więc kto chce być przyjacielem świata, staje się nieprzyjacielem Boga.

 

Ludzie otaczającego nas świata są w konflikcie z Bogiem, chociaż Go nie znają.

Ludzie, którzy nienawidzili Żydów, gdy zostają dotknięci mocą Pana i zaczynają ich poznawać, są głęboko poruszeni. Pastor Mulinde Umar z Ugandy, który przed nawróceniem nienawidził Żydów, mówi, że nosił w sercu nienawiść do osób, których nie znał.

Człowiek może pozostawać w konflikcie ze swoim Stwórcą, chociaż Go nigdy nie poznał i to stanowi świadectwo, że inspiratorem tego konfliktu jest szatan, który czyni wszystko by oddalić człowieka od Boga.

 

Pan Jezus powiedział, że nienawiść wobec dzieci Bożych jest spowodowana także dlatego, że Go nie znają.

Ci, którzy nie znają Boga, w łatwy sposób mogą być wykorzystani przez szatana, często w ich nieświadomości.

Pan Jezus powtarzał słowa: 2. Wyłączać was będą z synagog, więcej, nadchodzi godzina, gdy każdy, kto was zabije, będzie mniemał, że spełnia służbę Bożą. 3. A to będą czynić dlatego, że nie poznali Ojca ani mnie

Ponieważ nie poznali Ojca ani Syna, będą podatni na zwiedzenie i będą was prześladować i niektórych zabijać w przekonaniu, że służą Bogu.

 

- Świat bez przyczyny nienawidzi Chrystusa i Boże dzieci
25. Jednakże słowo, które jest w zakonie ich napisane, wypełniło się: Bez przyczyny mnie znienawidzili

W chwili sprzeciwu, pojawią się w nas różne myśli i uczucia.

Pytamy: W czym zawiniłem? W jaki sposób zasłużyłem na takie traktowanie?

 

Dawid w Psalmie 59:4-6 woła: Bo oto czyhają na życie moje, Zbierają się przeciwko mnie możni, Chociaż nie zawiniłem i nie zgrzeszyłem, Panie! 5. Chociaż jestem niewinny, pędzą i ustawiają się. Ocknij się, wyjdź mi naprzeciw i zobacz! 6. Ty, Panie, Boże Zastępów, Boże Izraela, Ocknij się, aby nawiedzić wszystkie narody!...

Dawid odczuwał wielki ból serca z powodu sprzeciwu, który nie miał żadnej przyczyny.

Apostoł Piotr mówi o sytuacjach, w których wystarczy, że nie uczestniczymy w tym, co jest życiem otaczającego nas świata.

1 Piotr. 4:4 Przy tym dziwią się temu, że wy nie schodzicie się razem z nimi na takie lekkomyślne rozpusty, i oczerniają was

 

W Wędrówce Pielgrzyma Chrześcijanin i jego towarzysze trafiają do Miasta Próżności

"Nasi pielgrzymi, jak już powiedziałem, byli zmuszeni przejść przez te targi. Tak też uczynili. Ale jak tylko tam się znaleźli, nastąpiło wielkie poruszenie pośród wszystkich ludzi, znajdujących się na targowisku. Całe miasto zaczęło wrzeć z powodu ich przybycia, a złożyło się na to szereg przyczyn:
Po pierwsze, pielgrzymi byli przyodziani w ubiór całkiem odmienny od tych wszystkich, którzy brali udział w targach. Dlatego też ludzie znajdujący się tam, zaczęli im się natychmiast przyglądać, jakby wielkiemu dziwowisku. Niektórzy mówili, że są to jacyś głupcy, inni, że to ludzie, którzy uciekli z jakiegoś zakładu dla obłąkanych, inni znowu, że to są obcokrajowcy (l Kor. 2, 7-8; 1 Jana 3, l).
Po drugie, równie wielkie poruszenie jak ich ubiór, spowodowała ich mowa. Niewielu bowiem mogło zrozumieć to, co mówili. Oni oczywiście mówili językiem Kanaanu, a gospodarze targów byli ludźmi tego świata. Tak więc na przestrzeni całego targowiska wydawali się sobie nawzajem cudzoziemcami.
Po trzecie, rzeczą, która nie mało bawiła i zarazem drażniła kupców, był sposób, w jaki pielgrzymi reagowali na widok ich towarów i na ich zaproszenia do kupienia czegoś. Na towary bowiem ani patrzeć nie chcieli, a gdy ich zapraszano do kupowania, wkładali palce do uszu i wołali: "Odwróć oczy moje, aby nie patrzyły na marność!" Równocześnie patrzyli w górę, dając wyraz temu, że ich sprawy i zainteresowania są w Niebie."

 

Wystarczyła odmienność Chrześcijanina i jego towarzyszy. Bez powodu zostali odrzuceni i obdarzeni nieprzyjaźnią.

 

- Jeśli słowo moje zachowali i wasze zachowywać będą

20. Wspomnijcie na słowo, które do was powiedziałem. Nie jest sługa większy nad pana swego. Jeśli mnie prześladowali i was prześladować będą; jeśli słowo moje zachowali i wasze zachowywać będą

 

cloud-363075 960 720Pośród słów niosących ostrzeżenie sercom uczniów pojawia się słowo niosące światło i nadzieję. Pan Jezus mówi o zachowaniu słów uczniów przez ludzi, którzy na początku będą się im sprzeciwiać.

Pomimo prześladowań Duch Święty będzie wykonywał pracę w sercach przeciwników.

 

Prorocy byli gotowi oddać życie za Słowo, które otrzymali od Pana i zwiastowali ludziom, których serca były obojętne i głuche.

Ich zwiastowanie było zasiewaniem ziaren, które miały bardzo długo przeleżeć w ziemi, by w wyznaczonym przez Pana czasie wydać owoc.

 

W końcu przyszedł dzień, w którym Słowo ciałem się stało i zamieszkało pośród nas.

Jednak od początku za zwiastowanie Prawdy Chrystus płacił dużą cenę. Jego Słowo poruszało sumienia i burzyła status quo świata ludzi kamiennych serc.

Chrystus, który był Słowem, dla Prawdy był gotów oddać za nas swoje życie. Był On odrzucany, nienawidzony, jednak zwiastowane przez Niego Słowo wykonywało pracę. Dlatego pewnego dnia w nocy przyszedł do Pana Jezusa Nikodem, który był jednym z faryzeuszy i członkiem Sanhedrynu. Z powodu zwiastowanego Słowa do Chrystusa przyszedł jeszcze jeden członek tej samej rady, Józef z Arymatei, który po śmierci Pana Jezusa zatroszczył się o jego ciało.

 

W mroku duchowej walki Bóg zapala światło Jego nadziei. Pan obiecuje: Zwiastowane przez was Słowo, jest moim ziarnem, które spadnie do serc waszych przeciwników i w moim czasie wykona swoją pracę.

...

Dzisiaj Bóg przemawia dzisiaj przez Ducha Świętego do naszych serc:

15:18.Jeśli świat mnie nienawidzi, wiedzcie, że mnie wpierw znienawidził

15:20. Wspomnijcie na słowo, które do was powiedziałem. Nie jest sługa większy nad pana swego. Jeśli mnie prześladowali i was prześladować będą; jeśli słowo moje zachowali i wasze zachowywać będą.

16:1 To wam powiedziałem, abyście się nie zgorszyli

 

Przyjmując słowa Pana Jezusa, jako dzieci Boże pragniemy wyznać:

Ew. Jana 1:5 A światłość świeci w ciemności, lecz ciemność jej nie przemogła.

...

Pragniemy pamiętać o duchowej naturze konfliktu świata z Królestwem Bożym.

Chcemy modlić się o miłość, która wypełniała serce Pana Jezusa, gotowego przyjść na świat w świadomości, że spotka go nieprzyjaźń, nienawiść i prześladowanie. Chrystus uczynił to z miłości do człowieka, dla Słowa, które miało być zachowane w sercach ludzi i w Bożym czasie wydać owoc.

Odpowiedzią na ciemność otaczającego świata są napełnione miłością serca Bożych dzieci, zwiastujące Słowo i niosące nadzieję tym, których Bóg pragnie uczynić prawdziwie wolnymi.

 

Nasza modlitwa...

- O pogłębianie duchowego zrozumienia rzeczywistości konfliktu Bożej mocy światłości z ciemnością świata

- Ochronę w chwilach konfrontacji z mocami ciemności otaczającego nas świata

- Szukanie schronienia w Panu, który uczestniczy i sam przyjmuje cierpienie ciała Chrystusowego

- Dziękczynienie naszych serc za przywilej uczestniczenia w boju o Królestwo Boże

- Oczekiwanie na wypełnienie się obietnic Pana Jezusa

- Miłość do ludzi zniewolonych przez otaczający nas świat

Oprac. Piotr Ożana

 

Koinonia - Drugi Zbór Kościoła Chrześcijan Baptystów, ul. Przemysłowa 48a, Poznań  |  e-mail: kontakt@koinonia.pl  |  © 2013