Słowo na dziś

Dni człowieka są jak trawa: Tak kwitnie jak kwiat polny. Gdy wiatr nań powieje, już go nie ma I już go nie ujrzy miejsce jego. Lecz łaska Pana od wieków na wieki Dla tych, którzy się go boją, A sprawiedliwość jego dla synów ich synów
Ps. 103:15-17

Spotkania

- Niedziela, 8 października, godz. 10:30
Społeczność uwielbienia, świadectw, słowa i modlitwy

- Piątek, 13 października, godz. 18:00
Czas dzielenia się Ewangelią

- Niedziela, 15 października, godz. 10:30
Społeczność uwielbienia, świadectw, słowa i modlitwy

- Piątek, 20 października, godz. 18:30
Spotkanie Grona Przymierza

- Niedziela, 22 października, godz. 10:30
Społeczność uwielbienia, świadectw, słowa i modlitwy

- Piątek, 27 października, godz. 18:00
Czas dzielenia się Ewangelią

- Niedziela, 29 października, godz. 10:30
Społeczność uwielbienia, świadectw, słowa i modlitwy

 

 

 

 

king-george-the-viIstnieje historia związana z życiem króla Anglii Jerzego VI, który znany był z postawy pokory, bogobojności i wierności w wypełnianiu powołania prowadzenia narodu przed Boże oblicze w trudnym czasie II Wojny Światowej. W czasie kluczowych bitew o Anglię, król Jerzy ogłaszał post i modlitwę. Podczas gdy wielu władców krajów europejskich w chwilach zagrożenia opuszczało swoje rezydencje, król Anglii nie opuścił Londynu w trakcie ciężkich nalotów na miasto.

Kilka tygodni przed śmiercią, gdy król był już ciężko chory, jeden z członków służby królewskiej przyniósł o poranku do jego sypialni herbatę. Gdy stojąc przed drzwiami zapukał i król Jerzy się nie odezwał, służący opuścił to miejsce. Jako służący nie mógł wejść do sypialni bez wyraźnej zgody króla.

Po kilkunastu minutach ponownie podszedł do sypialni i zapukał do drzwi i kolejny raz nie usłyszał żadnej odpowiedzi.

Za trzecim razem, gdy uczynił to samo, zaniepokojony z powodu stanu zdrowia króla Jerzego i powstałej sytuacji, otworzył drzwi i wszedł, by sprawdzić, czy nic królowi się nie stało. Wtedy zobaczył go klęczącego na kolanach i oddanego w modlitwie. Widząc to cicho opuścił sypialnię.

Minął dłuższy czas i służący ponownie powrócił do sypialni, by tym razem usłyszeć głos króla. Widząc służącego, Jerzy VI zapytał: Czy to ty byłeś osobą, która przed chwilą weszła do sypialni?

Słysząc te słowa służący napełnił się trwogą, wiedząc, że może stracić swoją pracę. Jednak król Jerzy powiedział: "Jeżeli kiedykolwiek zobaczysz mnie w trakcie modlitwy, pamiętaj, że przy Bożym tronie jest także miejsce dla Ciebie, więc jeżeli pragniesz, przyłącz się do mnie"

 

Wspaniałą rzeczą jest móc widzieć króla rozmawiającego z Królem królów i czyniącego tego w pokorze oraz postawie sługi, gotowego stanąć przed Panem u boku drugiego człowieka, w jego uniżeniu.

Jeszcze wspanialszą rzeczą jest móc słyszeć słowa Syna Bożego rozmawiającego ze swoim Ojcem.

 

Pragniemy rozpocząć rozważanie 17 rozdziału Ewangelii Jana, który zawiera wspaniałe świadectwo bliskiej relacji Pana Jezusa z Ojcem, wyrażone w słowach Jego modlitwy.

 

Czytając szczególne słowa tego rozdziału, powinniśmy być świadomi mających nadejść wkrótce wydarzeń.

W opisie wydarzeń następujących po modlitwie czytamy: Jan. 18:1 To powiedziawszy, wyszedł Jezus z uczniami swoimi za potok Cedron, gdzie był ogród, do którego wszedł z uczniami swoimi.

Wkrótce rozpocznie się ostateczny bój o zbawienie człowieka. Rozmowa Syna z Ojcem, której słowa przeczytaliśmy, rozpoczyna czas duchowej walki, mający swoją kontynuację w Getsemane, gdzie Pan Jezus będzie zmagał się z siłami ciemności, co wyrażają słowa ewangelisty Łukasza: "I w śmiertelnym boju jeszcze gorliwiej się modlił; i był pot jego jak krople krwi, spływające na ziemię." (Łuk. 22,43-44)

Teraz Pan Jezus podnosi swój wzrok ku niebu. Wkrótce, w ogrodzie Getsemane, jak czytamy, "upadnie na oblicze swoje".

 

Czytając słowa modlitwy Pana Jezusa odczuwamy, że Chrystus w modlitwie kryje się w ramionach Ojca.

Niektórzy nazywają 17 rozdział "najbardziej świętym pośród świętych rozdziałów ewangelii Jana".

Istnieje wiele zapisów modlitw, jednak żaden nie jest tak obszerny.

Czyniąc nas świadkami tej intymnej rozmowy Pana Jezusa z Ojcem, Bóg objawia pragnienie dzielenia się z człowiekiem błogosławieństwem Jego chwały, miłości i mocy.

 

Apostoł Jan, o którym ewangelia mówi, że był umiłowanym uczniem Chrystusa, doznaje przywileju dostępu do największych Bożych tajemnic. Dzięki temu my wszyscy możemy stać się uczestnikami szczególnego błogosławieństwa.

 

Modlitwa Pana Jezusa została nazwana Modlitwą Arcykapłańską.

Rozważanie tego fragmentu połączone z modlitwą staje się doświadczeniem samego Boga.

Pan Jezus wstawia się w swojej sprawie, w sprawie uczniów i tych, którzy przez nich uwierzą.

 

RELACJA PANA JEZUSA Z OJCEM

W dzisiejszym rozważaniu, pragniemy zbliżyć się do miejsca w którym Syn otwiera swoje serce przed Ojcem. Chcemy przyjrzeć się relacji Syna i Ojca.

Bóg, w Trójcy jedyny, objawia nam prawdę o sobie, obdarzając nas przywilejem wejścia w rzeczywistość relacji, w której obecna jest doskonała miłość i harmonia.

 

OJCZE

Pan Jezus w swojej modlitwie sześć razy zwraca się do Boga: Ojcze!

Wcześniej, ucząc uczniów modlitwy, Pan Jezus powiedział:

Mat. 6:9 A wy tak się módlcie: Ojcze nasz, któryś jest w niebie...

Apostoł Paweł napisał:
Rzym. 8:15 Wszak nie wzięliście ducha niewoli, by znowu ulegać bojaźni, lecz wzięliście ducha synostwa, w którym wołamy: Abba, Ojcze!

Naszym zadaniem jest, by w bojach naszego życia pogłębiać naszą więź z naszym Ojcem w niebie.
Musimy wzrastać w otwartości, szczerości, zaufaniu i intymności naszej relacji z Panem.

Bóg przez Ducha Świętego pobudza nasze serca do modlitwy: Abba, Ojcze!

Możemy wołać do Ojca z miłością i zaufaniem.
Pragniemy pozwalać Duchowi Świętemu, by wykonywał swoje dzieło w głębi naszych serc.

 

OJCZE ŚWIĘTY

Jan. 17:11 ...Ojcze święty...

Na kartach Bożego Słowa, świętość Boga ma dwa główne znaczenia:

1. Po pierwsze oznacza oddzielenie od wszystkiego co ludzkie i ziemskie. Mówi o absolucie, majestacie i wielkości Stworzyciela, stojącego ponad stworzeniem.

2. Po drugie mówi o świętości charakteru Boga i Jego wpływie na nasze życie
3 Moj. 19:2-3 Świętymi bądźcie, bom Ja jest święty, Pan, Bóg wasz. 3. Niechaj każdy czci swoją matkę i swego ojca. Przestrzegajcie też moich sabatów.

 

W powołaniu Izajasza ukazany jest obraz świętego Boga, który przywołuje przed swoje oblicze człowieka, by dotknąć się jego życia, "wypalić" to co naznaczone grzechem i użyć dla swojej chwały.

Izaj. 6:3-7 I wołał jeden do drugiego: Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów! Pełna jest wszystka ziemia chwały jego. 4. I zatrzęsły się progi w posadach od tego potężnego głosu, a przybytek napełnił się dymem.

5. I rzekłem: Biada mi! Zginąłem, bo jestem człowiekiem nieczystych warg i mieszkam pośród ludu nieczystych warg, gdyż moje oczy widziały Króla, Pana Zastępów. 6. Wtedy przyleciał do mnie jeden z serafów, mając w ręku rozżarzony węgielek, który szczypcami wziął z ołtarza, 7. I dotknął moich ust, i rzekł: Oto dotknęło to twoich warg i usunięta jest twoja wina, a twój grzech odpuszczony.

 

Pan Jezus powierza sprawę swoją i uczniów Ojcu, który jest święty, stojący ponad rzeczywistością zła, grzechu. Święty, pełen chwały Bóg ma moc, by zachować Go i później uczniów w godzinie próby i obdarzyć zwycięstwem.

Bóg, który jest światłością, rozświetla mroki ludzkiej rzeczywistości.

Jan. 1:5 A światłość świeci w ciemności, lecz ciemność jej nie przemogła.

 

Pan Jezus pokłada ufność w świętym Bogu, powierza swoją sprawę Temu, którego charakter jest święty, doskonały, stanowiący odniesienie w każdej sytuacji życia.

Dlatego w obliczu największej ciemności, Chrystus może ukryć się w Ojcu, przyjąć Jego doskonały plan i idąc na krzyż wypełnić Jego wolę.

Ten plan jest niezrozumiały dla świata, gdyż pochodzi od Ojca, który jest święty.

Jest on trudny do przyjęcia przez świat, jednak jest dla świata wybawieniem.

 

"OJCZE SPRAWIEDLIWY" (Jan 17:25)

Wkrótce Pan Jezus ma stać się ofiarą niesprawiedliwości.

Chrystus wysyła też uczniów w świat, pełen niesprawiedliwości.

Kazn. Sal. 3:16 I dalej widziałem pod słońcem: w miejscu sądu - niegodziwość, w miejscu sprawiedliwości - nieprawość.

W obliczu ciemności niesprawiedliwości świata, Chrystus w modlitwie powierza się Ojcu sprawiedliwości.

Ps. 11:7 Bo sprawiedliwy jest Pan, kocha sprawiedliwość, Prawi zobaczą oblicze jego.

 

OJCIEC OBDARZA

Jan. 17:2 Jak mu dałeś władzę nad wszelkim ciałem, aby dał żywot wieczny tym wszystkim, których mu dałeś.

Ojciec obdarzył go władzą nad wszelkim ciałem

Ojciec obdarzył go ludźmi, których mógł obdarzyć życiem wiecznym

Pan Jezus otrzymał władzę, ku naszemu błogosławieństwu i życiu wiecznemu.

 

Na początku służby, diabeł wziął Pana Jezusa "...na bardzo wysoką górę i pokazał mu wszystkie królestwa świata oraz chwałę ich. 9. I rzekł mu: To wszystko dam ci, jeśli upadniesz i złożysz mi pokłon." (Mat. 4:8-9)

Szatan chciał "mu dać" w "darze" to, co miało stać się powodem klęski planu zbawienia. Diabeł proponował mu władzę - ku zniszczeniu i przekleństwu.

Pan Jezus nie przyjmuje propozycji przeciwnika i czeka na Boży czas. Pan Jezus przyjmuje tylko to, co daje mu Ojciec...

 

OJCIEC UWIELBIA SYNA

Jan. 17:1 To powiedział Jezus, a podniósłszy oczy swoje ku niebu, rzekł: Ojcze! Nadeszła godzina; uwielbij Syna swego, aby Syn uwielbił ciebie;

Jan. 17:5 A teraz Ty mnie uwielbij, Ojcze, u siebie samego tą chwałą, którą miałem u ciebie, zanim świat powstał.

Uwielbij Syna swego, gdy wszyscy pozostali się go zaprą, gdy zaczną zalewać go wody ludzkiej nieprawości, gdy spocznie na nim hańba ludzkiego grzechu.

Ojcze! Nadeszła godzina. Nadszedł Twój czas...

 

Miejsce Pana Jezusa na tym świecie nie było wyznaczone przez tych, którzy go zdradzili, przez ziejących nienawiścią wrogów, przez napierający swą agresją świat.

Miejsce Pana Jezusa na tym świecie wyznaczał Jego Ojciec.

 

Jako dzieci Boże nie chcemy przyjmować żadnej chwały.

Jednak możemy przyjąć przykład postawy Pana Jezusa, ucząc się od Niego zrozumienia iż nasze miejsce na tym świecie nie jest wyznaczone przez otaczający nas świat, przez ludzi, lecz przez Boga.

Jeżeli żyjemy wiarą, jeżeli Jemu powierzamy naszą sprawę, otrzymujemy to miejsce, które wyznacza Bóg i to wystarcza.
Celem naszego życia nie jest służyć naszej sprawie, lecz Boga, Jego uwielbić, wywyższyć imię naszego Pana. Czyniąc to możemy zaufać, iż On się zatroszczy o naszą sprawę i nasze miejsce na tym świecie.

 

NASZE ŻYCIE...

Czyniąc nas świadkami tej intymnej rozmowy Pana Jezusa z Ojcem, Bóg objawia pragnienie dzielenia się z człowiekiem błogosławieństwem swej chwały, miłości i mocy.

Rozważanie tego fragmentu Ewangelii Jana, połączone z modlitwą, staje się doświadczeniem samego Boga.

Naszym zadaniem jest, by w bojach naszego życia, pogłębiać więź z naszym Ojcem w niebie.
Możemy i pragniemy wzrastać w otwartości, szczerości, zaufaniu i intymności naszej relacji z Panem.

 

Pragniemy powierzać naszą sprawę...

- Ojcu świętemu

Temu, który święty, wywyższony i przebywa w chwale, wyciągając ku nam swoją dłoń, dotykając naszego życia ogniem oczyszczenia, przemiany i uświęcenia

- Ojcu sprawiedliwemu
Bogu, który w świecie niesprawiedliwości umożliwia nam ukryć się w Nim i odnaleźć pokój oraz uciszenie duszy w ramionach Ojca, który jest Ojcem sprawiedliwym

- Ojcu, który obdarza jego darami
Czekać na Pana i przyjmować tylko to, co On daje.

- Ojcu, który wyznacza nasze miejsce na tej ziemi

Powierzyć Ojcu nasze miejsce w tym świecie. Zostawić własne opinie , które nas ściągają w doliny depresji i samounicestwienia jak i te, które wznoszą nas na niebezpieczne wyżyny pewności siebie samego.

Nasze miejsce na tym świecie nie jest wyznaczone przez otaczający nas świat, lecz przez Boga.

 

Ptaki mogą przetrwać tylko tam, gdzie znajdują się miejsca, w których mogą znaleźć schronienie, w drzewach w których budują gniazda, zaroślach, rozpadlinach skalnych.

Dotyczy to wszystkich ptaków, zarówno dużych jak i małych. Ich wielkość nie odgrywa tutaj roli.

Orły potrafią budować gniazda przez dwa miesiące. Orzeł jest wielkim, majestatycznym ptakiem, lecz pomimo swej siły i majestatu, potrzebuje miejsca schronienia.

Wszyscy, "słabi i mocni", potrzebujemy schronienia w Bogu.

On wyznacza nasze miejsce na tej ziemi.
 

Pragniemy poddawać się dziełu Ducha Świętego i z głębi naszych serc wołać:

Abba Ojcze

Ojcze, Ojcze Święty, Ojcze Sprawiedliwy

 

Nasza modlitwa...

- O codzienne pogłębianie naszej relacji z Ojcem w mocy Ducha Świętego, ducha synostwa w którym wołamy: Abba, Ojcze

- Kroczenie w cieniu świętości naszego Pana. Przyjmowanie dzieła uświęcenia.

- Oddawanie wszelkich ciężarów związanych z niesprawiedliwością świata Ojcu, który jest sprawiedliwy

- Przyjmowanie darów, które przygotował dla nas Pana

- Powierzanie Panu naszego miejsca w tym świecie

Oprac. Piotr Ożana

 

Koinonia - Drugi Zbór Kościoła Chrześcijan Baptystów, ul. Przemysłowa 48a, Poznań  |  e-mail: kontakt@koinonia.pl  |  © 2013