Słowo na dziś

Pokój zostawiam wam, mój pokój daję wam; nie jak świat daje, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze i niech się nie lęka
Jan. 14:27

Spotkania

- Niedziela, 3 grudnia, godz. 10:30

Społeczność uwielbienia, świadectw, słowa i modlitwy

 

- Wtorek, 5 grudnia, godz. 18:30
Społeczność modlitwy

 

- Niedziela, 10 grudnia, godz. 10:30 

Społeczność uwielbienia, świadectw, słowa i modlitwy

 

- Niedziela, 17 grudnia, godz. 16:30
Wieczór Wigilijny

 

 

 

 

 

 

 


W Słowie Bożym, w obliczu tak ważnych wydarzeń jak Zmartwychwstanie, Bóg wybierał świadków, którzy mieli zanieść świadectwo o tym co się dokonało innym ludziom.

Świadectwo naocznych świadków miało duże znaczenie, dlatego w ustach apostołów często pojawiają się słowa, w których zapewniają, że świadczą o tym, co "wiedzieli i słyszeli":
1 Jan. 1:1 Co było od początku, co słyszeliśmy, co oczami naszymi widzieliśmy, na co patrzyliśmy i czego ręce nasze dotykały, o Słowie żywota 1 Jan. 4:14 A my widzieliśmy i świadczymy, iż Ojciec posłał Syna jako Zbawiciela świata.

Kogo Bóg wybiera na świadków zmartwychwstania? Dla kogo duchowa rzeczywistość Zmartwychwstania może być dostępna?

Według opisu Słowa Bożego pierwszymi osobami, które mogły zostać wiernymi świadkami, byli rzymscy żołnierze.
Pomyślmy, jak cennym byłoby świadectwo żołnierzy!
Przez wieki, zwiastując Zmartwychwstanie Jezusa, chrześcijanie mogliby się powoływać na świadectwo, które wzbudzało by szacunek i obdarzone byłoby autorytetem.
Jednak Bóg dokonuje innego wyboru. Serca żołnierzy rzymskich nie są gotowe, dlatego czytamy: 4. A strażnicy zadrżeli przed nim ze strachu i stali się jak nieżywi
Bóg nie uznaje ich za godnych stania się wiernymi świadkami i stają się "jak nieżywi", którzy nie widzą i nie słyszą.
Gdy wkrótce staną przed Sanchedrynem, ujawni się stan ich serc: Pozwolą się przekupić i obiecają, że będą szerzyć kłamstwo, przekazując, iż to uczniowie ukradli ciało Jezusa. Mat. 28:12-15 Ci zaś zebrali się wraz ze starszymi i po naradzie dali sporo pieniędzy żołnierzom, 13. Mówiąc: Powiedzcie, że uczniowie jego w nocy przyszli i ukradli go, gdy spaliśmy. 14. A jeśliby o tym usłyszał namiestnik, my go przekonamy i wam bezpieczeństwo zapewnimy. 15. Wzięli więc pieniądze i postąpili tak, jak ich pouczono. I rozniosła się ta wieść wśród Żydów aż po dzień dzisiejszy

Pierwszą osobą, której ukazuje się Pan Jezus, jest Maria Magdalena.

Bóg wyznacza Marię Magdalenę na osobę, która jako pierwsza zobaczy wzbudzonego z martwych do życia Pana Jezusa.
Mar. 16:9 ...ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której wypędził siedem demonów.

W Ewangelii Jana 20:11-18 czytamy: Ale Maria stała zewnątrz grobu i płakała. A płacząc nachyliła się do grobu 12. I ujrzała dwóch aniołów w bieli siedzących, jednego u głowy, a drugiego u nóg, gdzie leżało ciało Jezusa. 13. A ci rzekli do Empty Tombniej: Niewiasto! Czemu płaczesz? Rzecze im: Wzięli Pana mego, a nie wiem, gdzie go położyli. 14. A gdy to powiedziała,) (Maria) obróciła się za siebie i ujrzała Jezusa stojącego, a nie wiedziała, że to Jezus. 15. Rzekł jej Jezus: Niewiasto! Czemu płaczesz? Kogo szukasz? Ona, mniemając, że to jest ogrodnik, rzekła mu: Panie! Jeśli ty go wziąłeś, powiedz mi, gdzie go położyłeś, a ja go wezmę. 16. Rzekł jej Jezus: Mario! Ona obróciwszy się, rzekła mu po hebrajsku: Rabbuni! Co znaczy: Nauczycielu! 17. Rzekł jej Jezus: Nie dotykaj mnie, bo jeszcze nie wstąpiłem do Ojca; ale idź do braci moich i powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego, do Boga mego i Boga waszego. 18. I przyszła Maria Magdalena, oznajmiając uczniom, że widziała Pana i że jej to powiedział.

Maria Magdalena jest kobietą, z której Pan Jezus wypędził siedem demonów. W sensie ludzkim nie ma dobrej reputacji, jednak jest jedną z niewiast, które miłują swojego Pana, troszczą się o niego i o uczniów.

Do stojącej na zewnątrz grobu zapłakanej Marii, podchodzi Pan Jezus i zwraca się słowami: Niewiasto! Czemu płaczesz? Maria nie rozpoznaje swojego Pana. Jest przekonana, że mężczyzna, który się do niej zwraca jest ogrodnikiem (w Ziemi Obiecanej kamienne grobowce wielokrotnie umieszczano w ogrodach)
Odpowiedź Marii, świadczy o jej miłości do Jezusa: Panie, jeśli ty go wziąłeś, powiedz mi, gdzie go położyłeś, a ja go wezmę!

Pan Jezus zwraca się do niej po imieniu: Mario!
Teraz rozpoznaje Jezusa. Nikt w taki sposób nie wypowiadał jej imienia jak Jezus.
Obracając się, Maria woła: Rabbuni, Nauczycielu!

Pojawia się duchowy kontrast. Wcześniej wzrok żołnierzy został porażony. Stali się jak martwi, by nie mogli oglądać życia które powstaje z martwych.
Duchowe oczy Marii Magdaleny zostają otwarte staraniem miłości Jezusa. Spotyka zmartwychwstałego Pana i staje się pierwszym naocznym świadkiem wzbudzenia Chrystusa z martwych!

Chociaż w starożytności świadectwo kobiet posiadało niewielką wartość, Bóg dokonuje wyboru, który kierowany jest Jego sercem, które kieruje się Bożą logiką, tak często sprzeczną z ludzką.

Komu objawia się Chrystus? Co możemy dostrzec w sercu Marii?

- Miłość do Pana Jezusa
Maria Magdalena straciła pokój serca, lecz zachowała miłość.
Jej życie zostało przemienione mocą łaski i miłości Zbawiciela. W odpowiedzi na miłość Chrystusa, jej serce odpowiedziało miłością.
Pan objawia się tym, których sercach w szczerości szukają Jego oblicza i w odpowiedzi na Jego działanie w ich życiu odpowiadają miłością.

- Nadzieję i wiarę
Patrząc na niewiasty i na uczniów, odnosi się wrażenie, że są pozbawieni nadziei, jednak gotowi by uwierzyć. Słysząc o pustym grobie biegną do niego. W błyskawicznym tempie przekazują wieść innym uczniom. Ich wiara jest jak ziarno ukryte w ziemi, które budzi się do życia.

Przez cały czas wspólnej wędrówki przez życie Jezusa, uczniów i przyjaciół, uczył ich wiary.

Wiara uczniów i niewiast jest pozbawiona mocy, lecz czeka i jest gotowa na wzbudzenie do życia.

...

Maria Magdalena, w której sercu mieszka miłość do Pana Jezusa i zasiane są ziarna wiary, staje się teraz pierwszym świadkiem zmartwychwstania.

Kobieta w której życiu wcześniej rządziły moce ciemności (siedem demonów), doświadczyła uwolnienia oraz oczyszczenia i staje się teraz Bożym narzędziem.

Boża moc przezwycięża w jej życiu ciemność, ludzki grzech i słabość!

Serce, które kiedy wypełniała ciemność demonicznego zniewolenia, teraz przeniknięte jest światłością i życiem zmartwychwstałego Jezusa.

Jej wiara i miłość, chociaż są ukryte jak ziarno w ziemi , czynią ją gotową, na przyjęcie wspaniałej prawdy: Chrystus zmartwychwstał!

Z przeczytanych słów Słowa Bożego dowiadujemy się, że Zmartwychwstanie nie jest spektaklem przygotowanym dla przypadkowych widzów. Jest ono objawieniem dla ludzi, których dobre i szczere serca stają się dobrą glebą.

Boże dzieła nie są przedstawieniem dla tych, którzy przychodzą by zająć pozycję obserwatorów.

Kiedy do Pana Jezusa przychodzili ludzie, żądający znaków oraz twierdzący, że "jeśli zobaczą to uwierzą" znak nie był im dany. Mat. 12:38-39 Wtedy odpowiedzieli mu niektórzy z uczonych w Piśmie faryzeuszów, mówiąc: Nauczycielu, chcemy widzieć od ciebie znak.39. A On odpowiadając, rzekł im: Pokolenie złe i cudzołożne znaku żąda, ale nie otrzyma innego znaku jak tylko znak Jonasza proroka.

Pan Jezus, zamykał rzeczywistość znaków i cudów przed tymi, których serca były zatwardziałe.

Prawda zmartwychwstania jest dostępna dla tych, których serca są gotowe ją przyjąć.
Podobnie było na początku, podczas objawienia prawdy o przyjściu Syna Bożego na ziemię. Niebiosa otworzyły się przed pasterzami, którzy byli gotowi by z radością i w posłuszeństwie wypełnić słowo wypowiedziane przez aniołów. Bóg przemawiał do Marii, Symeona, mędrców, tych, którzy przyjęli słowo z miłością i wiarą.
Teraz Pan objawia się jako zmartwychwstały Boży Syn tym wszystkim, którzy zostali Jego uczniami, którzy w Niego uwierzyli i których serca napełniły się miłością.

Co Pan Jezus czyni ze słabością wiary Marii?

Chrystus w cierpliwości pobudza jej serce do przyjęcia w wierze Bożego dzieła zwycięstwa nad śmiercią. Pan Jezus zadaje jej pytanie i następnie wypowiadając w wielkiej miłości jej imię, otwiera jej duchowe oczy.

Podobnie dzieje się gdy Pan Jezus otwiera oczy uczniów, podążających do Emaus i łamiąc z nimi chleb (Ew. Łukasza 24:30-31)

Innym razem Pan Jezus rozbudza wiarę przygnębionych, zamkniętych w pomieszczeniu, zamkniętych we własnej bezradności uczniów, stając pośród nich i ogłaszając im pokój.

Gdy spotyka napełnionego wątpliwościami Tomasza, podaje mu swoją dłoń, by Jego serce napełniło się pewnością wiary.

Pan objawia się tym, którzy pozwolili Bogu, by podobnie jak w życiu Marii Magdaleny, zdjął ciężar ich grzechu i rozpoczął dzieło przemiany ich życia mocą Jego miłości.

Św. Augustyn, modląc się do Boga, wyznał: Panie, powiedziałeś, że żaden człowiek nie może oglądać twego oblicza i przeżyć. Pozwól mi więc umrzeć, bym mógł Ciebie zobaczyć...

 

Nasza modlitwa…

Dziękczynienie

- Za Boże spojrzenie miłości, szukające otwartych i pokornych serc

- Otwarcie drogi do miejsca Bożej obecności dla serc szukających w szczerości Jego oblicza

- Pragnienie czynienia nas świadkami Jego mocy i chwały w otaczającym nas świecie

 

Prośba

- Skupienie uwagi serc w szukaniu bliskiej relacji z naszym Zbawicielem

- Poznawanie Bożego serca

- Przyjmowanie służby niesienia świadectwa o zmartwychwstałym Chrystusie zgubionemu światu

Oprac. Piotr Ożana

 

Koinonia - Drugi Zbór Kościoła Chrześcijan Baptystów, ul. Przemysłowa 48a, Poznań  |  e-mail: kontakt@koinonia.pl  |  © 2013