Słowo na dziś

Pokój zostawiam wam, mój pokój daję wam; nie jak świat daje, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze i niech się nie lęka
Jan. 14:27

Spotkania

- Niedziela, 3 grudnia, godz. 10:30

Społeczność uwielbienia, świadectw, słowa i modlitwy

 

- Wtorek, 5 grudnia, godz. 18:30
Społeczność modlitwy

 

- Niedziela, 10 grudnia, godz. 10:30 

Społeczność uwielbienia, świadectw, słowa i modlitwy

 

- Niedziela, 17 grudnia, godz. 16:30
Wieczór Wigilijny

 

 

 

 

 

 

 

 

Rozpoczynając rozważanie szczególnego fragmentu Słowa Bożego jakim jest Ewangelia Jana, pragniemy powierzyć nasze serca Panu prosząc, by wykonał w nas pracę w mocy Ducha Świętego. Pragniemy być "dobrą gliną" w ręku naszego Ojca, który w mocy Jego Słowa pragnie kształtować swoje dzieło w naszym życiu.

 

Wstęp do Ewangelii Jana

 

Autor Ewangelii, apostoł Jan, był synem Zebedeusza i młodszym bratem Jakuba. Przypuszcza się, że matką Jakuba i Jana była Salome, siostra Marii, matki Pana Jezusa. Jeżeli tak było, oznacza to, że był on w pierwszej linii kuzynem Pana Jezusa.

Zebedeusz i jego dwaj synowie byli rybakami pracującymi na Jeziorze Galilejskim (podobnie jak Andrzej i Piotr)

 

JezioroGalilejskie01Jan i Jakub zostali najpierw uczniami Jana Chrzciciela, by następnie pójść za Jezusem.

Mat. 4:18-22 A [Jezus] idąc wzdłuż wybrzeża Morza Galilejskiego, ujrzał dwu braci: Szymona, zwanego Piotrem, i Andrzeja, brata jego, którzy zarzucali sieć w morze, byli bowiem rybakami.19. I rzekł do nich: Pójdźcie za mną, a zrobię was rybakami ludzi! 20. A oni natychmiast porzucili sieci i poszli za nim. 21. I odszedłszy stamtąd dalej, ujrzał innych dwu braci, Jakuba, syna Zebedeusza, i Jana, brata jego, którzy wraz z ojcem swoim, Zebedeuszem, naprawiali w łodzi swoje sieci, i powołał ich. 22. A oni zaraz opuścili łódź oraz ojca swego i poszli za nim.

 

Powołując Jana i Jakuba Bóg rozpoczyna w ich życiu pracę, która ma zaowocować przemianą ich serc. Pan Jezus nazywa ich "synami gromu", co zostało ukazane w wiosce samarytańskiej, w której nie chciano udzielić Panu Jezusowi i jego uczniom schronienia. W odpowiedzi na nieprzychylną postawę jej mieszkańców, Jakub i Jan zapytali:  Łuk. 9:54-55 ...Panie, czy chcesz, abyśmy słowem ściągnęli ogień z nieba, który by ich pochłonął, jak to i Eliasz uczynił? 55. A On, obróciwszy się, zgromił ich i rzekł: Nie wiecie, jakiego ducha jesteście.
Historia ta stanowi wyraźne świadectwo potrzeby wykonania dużej pracy w życiu tych dwóch braci.

Całe życie apostoła Jana mówi o wielkiej miłości i mocy naszego Pana, który dokonał przemiany jego serca, zmieniając go z "syna gromu" w "syna łaski, mocy i miłości Bożej"!

 

Autor Ewangelii Jana, apostoł Jan należy do szczególnego grona trzech wyróżniających się uczniów (wraz z Jakubem i Piotrem).

Jan jest świadkiem uzdrowień, Przemienienia na Górze i innych szczególnych wydarzeń.

I nawet w tym wąskim gronie zostaje on wyróżniony. Pięć razy Jan mówi o sobie jako o uczniu, "którego Jezus miłował....” Przy wieczerzy opiera się o Pana Jezusa, co stanowi świadectwo bliskiej społeczności z jego Nauczycielem.

 

Jan jest jedynym uczniem, który dożywa późnej starości. Wszyscy apostołowie odchodzą z tego świata w wieku 50-60 lat, ginąc śmiercią męczeńską. Także brat Jana, Jakub zostaje ścięty (Dz.Ap.12:1-2)

Apostoł Jan działa i służy do końca pierwszego stulecia.

 

Bóg "przykłada umiłowanego ucznia blisko do swojego serca", by poznał to, co je wypełnia. Pan pozostawia go długo na świecie, by przekazał wielu to co wcześniej otrzymał i jako uczeń Jezusa stanowił żywe świadectwo tego kim naprawdę jest Bóg. Pan pragnie, by przez to świadectwo wielu mogło poznać Jego serce, uwierzyć w Niego i otrzymać życie wieczne.

..............................................

"Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas"

Ew. Jana 1:1-4 Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo.

2. Ono było na początku u Boga.

3. Wszystko przez nie powstało, a bez niego nic nie powstało, co powstało.

4. W nim było życie, a życie było światłością ludzi.

14. A słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy

 

W pierwszych słowach Ewangelii, Bóg przemawia do naszych serc mówiąc o Słowie.

Jest to twórcze, potężne Słowo, które jest czynnikiem i przyczyną sprawczą stworzenia.

Poznajemy Słowo, które prowadziło, kierowało i nadzorowało, wprowadzało porządek i ład we wszechświecie.

Tym Słowem jest Syn Boży, Jezus Chrystus!

 

Pojęcie żywego Słowa było znane zarówno Żydom jak i Grekom.

Do dzisiaj na Bliskim Wschodzie słowo ma duże znaczenie.

Przykładem jest historia o pewnym człowieku, który podróżując w karawanie, usłyszał pozdrowienie przechadzających się obok ludzi: „Pokój niech będzie z tobą!”. Jednak po chwili, gdy pozdrawiający go przechodnie zorientowali się, że karawaną podróżują ludzie nie wyznający tego samego Boga, zaczęli usilnie prosić o zwrot tego błogosławieństwa, które wolno było przekazywać jedynie wiernym"

 

Efez03"Słowo" w Ewangelii Jana, to greckie "logos".

W greckiej myśli historia tego pojęcia sięga roku 560 przed Chrystusem.

W Efezie, w tym samym mieście w którym pod koniec życie mieszkał apostoł Jan, żył wówczas jeden z greckich filozofów Heraklit.
Heraklit głosił, że wszystko w świecie znajduje się w stałym ruchu. Mówił na przykład, że człowiek nigdy nie wchodzi to tej samej rzeki, gdyż jej wody nieustannie płyną. Heraklit nie głosił jednak chaosu. Mówił, że procesem wszelkich przemian kieruje "logos".

Zgodnie z nauczaniem Heraklita, "logos" przenika całą rzeczywistość i nadaje jej bieg.

 

Lecz apostoł Jan w Ewangelii mówi o czymś, co stało się dla Greków niewyobrażalne, prowokujące i trudne do przyjęcia. Słowo, które kieruje porządkiem świata , stało się człowiekiem, osobą ludzką, a my "widzieliśmy je na własne oczy"!
W miejscu polskiego słowa "ujrzeliśmy", występuje greckie pojęcie „teaomai” – spoglądać z bliska. To słowo występuje ponad 20 razy w Nowym Testamencie i zawsze oznacza ono fizyczne oglądanie przedmiotu lub osoby.

Słowo przyszło na ziemię w postaci człowieka i można je było oglądać ludzkimi oczami!

Tym Słowem był Syn Boży.

"Jeśli chcesz wiedzieć jak wygląda stwórcze Słowo, rozum kierujący światem, popatrz na Jezusa z Nazaretu”

 

W tym momencie Ewangelista Jan rozmija się z myślą znaną w starożytności. Wnosi on coś zupełnie nowego w grecki świat do którego się zwraca.

Dla Greków i Rzymian słowa apostoła Jana zwiastowały prawdę nie do przyjęcia. Żaden z nich nie mógł pomyśleć o przybraniu ciała przez Boga, gdyż ciało było skażone jak grobowiec będący więzieniem dla duszy.
Filon z Aleksandrii twierdził, że „Życie Boże nigdy do nas nie zeszło. Nie zniżyło się też ono do ograniczeń i potrzeb ciała”

Plutarch, biograf grecki z Cheronei zaprzeczał nawet stwierdzeniu, że Bóg może bezpośrednio kierować sprawami tego świata. Uważał, że raczej musiał posługiwać się zastępcami, pełnomocnikami, czy wysłannikami.

W jego pojęciu, nie mogło być nic bardziej bluźnierczego niż myśl, że bóg wplątany jest w afery tego brudnego świata.

Cesarz Marek Aureliusz, wielki stoik, nawoływał do pogardy ciałem: „Dlatego pogardzaj ciałem – tą krwią, kośćmi i całym splotem nerwów, żył i tętnic… Kompozycja całego ciała podlega zepsuciu…”

Augustyn pisząc o swoich przedchrześcijańskich dociekaniach mówi, że pilnie studiował i czytał wielkich greckich filozofów i wiele innych dzieł, ale nigdzie nie znalazł myśli, że Słowo stało się ciałem.

Myśl, że Bóg mógł i chciał stać się osobą ludzką, że zechciał wkroczyć w nasz świat, że wieczność mogła objawić się w naszym czasie, że Stwórca mógł ukazać się w stworzeniu w taki sposób, że ludzkie oczy mogły naprawdę Go oglądać – to wszystko było czymś wstrząsającym, stanowiącym wielkie wyzwanie dla umysłów i serc.

 

Także w kościele toczył się duchowy bój o zachowanie prawdy głoszącej, że Słowo stało się ciałem.

Już pod koniec I wieku Marcjon i inni nauczyciele zaczęli nauczać. że Chrystus  tylko z  pozoru był  człowiekiem. Ich naukę nazwano doketyzmem (od gr. dokeo, czyli:  wydawać   się,  robić   wrażenie)

 

W ciemności świata jaśnieje światło Bożej prawdy, którą Bóg ogłasza ludzkim sercom: A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy.

 

W jaki sposób prawda o Słowie, które "stało się ciałem i zamieszkało pośród nas", jest Dobrą Nowiną dla uczniów Chrystusa?

 

- Przez Pana Jezusa Słowo jest blisko naszych serc

Rzym. 10:8 Ale co powiada Pismo? Blisko ciebie jest słowo, w ustach twoich i w sercu twoim; to znaczy, słowo wiary, które głosimy.

 

- Otrzymaliśmy Słowo żywota, które obdarza nas życiem i umożliwia doświadczanie bliskiej społeczności z Ojcem i Synem

Apostoł Jan, będąc galilejskim rybakiem, usłyszał od Jana Chrzciciela słowo o Panu Jezusie.

Przyszedł taki dzień, w którym z ust Pana Jezusa usłyszał swoje własne imię i został wezwany, by porzucić sieci i stać się Jego naśladowcą.

Słowo stało się dla niego osobiście Słowem życia.

Gdy Jan był już uczniem Pana Jezusa, usłyszał od Niego słowa:
Jan. 15:3 Wy jesteście już czyści dla słowa, które wam głosiłem

Jan. 15:15 Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego; lecz nazwałem was przyjaciółmi, bo wszystko, co słyszałem od Ojca mojego, oznajmiłem wam.

 

Wiele lat później apostoł Jan napisał do wierzących:

1 Jan. 1:1-3 Co było od początku, co słyszeliśmy, co oczami naszymi widzieliśmy, na co patrzyliśmy i czego ręce nasze dotykały, o Słowie żywota 2. A żywot objawiony został, i widzieliśmy, i świadczymy, i zwiastujemy wam ów żywot wieczny, który był u Ojca, a nam objawiony został 3. Co widzieliśmy i słyszeliśmy, to i wam zwiastujemy, abyście i wy społeczność z nami mieli. A społeczność nasza jest społecznością z Ojcem i z Synem jego, Jezusem Chrystusem

Zwiastujemy Wam Słowo żywota - Logu tes dzoes - Słowo życia, abyście i wy społeczność z nami mieli!

 

Dobra Nowina brzmi: Powierzając swoje życie Chrystusowi, powierzyłeś je Temu, który jest Słowem i który oznajmia Prawdę swoim uczniom dokonując oczyszczenia i obdarowując ich darem głębokiej przyjaźni.

Twój Zbawiciel jest Słowem, które niesie życie...

 

Żyjący na przełomie II i III wieku Tertulian, jeden z największych pisarzy i apologetów Kościoła, zanim poznał Pana Jezusa, często zadawał pytanie: Dlaczego? Dlaczego? Dlaczego? 

To pytanie doprowadziło go do przygnębienia, aż spotkał chrześcijanina, którego odpowiedzi zaczęły rozjaśniać ciemność jego serca.

 

Pan Jezus powiedział: Poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi! Jana 8:32

 

- W każdej sprawie możesz oprzeć się na fundamencie, którym jest Twój Pan

Hebr. 1:3 On, który jest odblaskiem chwały i odbiciem jego istoty i podtrzymuje wszystko słowem swojej mocy, dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy majestatu na wysokościach

Przez to Słowo wszystko zostało stworzone. Każda rzecz ma swój początek w Chrystusie i każda rzecz jest "podtrzymywana słowem Jego mocy".

 

- W każdym pytaniu Twojego serca możesz szukać odpowiedzi u Twojego Pana i Zbawiciela

Chociaż cząstkowa jest nasza wiedza i cząstkowe prorokowanie (1 Kor. 13:9), w każdej sytuacji życia możemy przyjąć pokój płynący ze świadomości, że jesteśmy ukryci w Chrystusie, który jest Słowem i Bożą odpowiedzią na każde pytanie.

Kol. 2:2-3 Aby pocieszone były ich serca, a oni połączeni w miłości zdążali do wszelkiego bogactwa pełnego zrozumienia, do poznania tajemnicy Bożej, to jest Chrystusa, 3. W którym są ukryte wszystkie skarby mądrości i poznania.

 

Gdy Louis Pasteur stanął przy boku umierającej ukochanej córki, powiedział: Poznałem prawdę potwierdzoną mymi naukowymi badaniami, lecz dzisiaj mogę wierzyć w to co jest pragnieniem mego serca, że istnieje inny świat, że spotkam tam moją córkę.

Te słowa mówią o człowieku, który potrafił rozgraniczyć prawdę poznaną wyłącznie ludzkim intelektem od Prawdy, która jest oparta na żywej społeczności z Bogiem i stanowi źródło życia, prawdziwej radości i pokoju. W krytycznych chwilach życia, Bóg Prawdy staje się fundamentem, na którym możemy pewnie stanąć, składając wszelki ciężar naszych serc.

 

- W obliczu oskarżeń szatana, możemy znaleźć ochronę i schronienie w naszym Panu
Rzym. 8:1 Przeto teraz nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie
Rzym. 8:33-34 Któż będzie oskarżał wybranych Bożych? Przecież Bóg usprawiedliwia.
34. Któż będzie potępiał? Jezus Chrystus, który umarł, więcej, zmartwychwstał, który jest po prawicy Boga, Ten przecież wstawia się za nami.

Bóg w Jezusie Chrystusie usprawiedliwia tych, którzy powierzyli Mu swoje życie.

W obliczu oskarżeń możemy szukać w Nim schronienia, odrzucając myśli niosące zniszczenie i wsłuchując się w głos Ducha Świętego i przyjmując Boże Słowo, które niesie uwolnienie i pełne zwycięstwo nad mocami ciemności.

Jesteśmy ukryci w Chrystusie, który jest Słowem i w którym mieszka Prawda.

2 Kor. 10:4-5 Gdyż oręż nasz, którym walczymy, nie jest cielesny, lecz ma moc burzenia warowni dla sprawy Bożej; nim też unicestwiamy złe zamysły 5. I wszelką pychę, podnoszącą się przeciw poznaniu Boga, i zmuszamy wszelką myśl do poddania się w posłuszeństwo Chrystusowi,

Ef. 6:14 Stójcie tedy, opasawszy biodra swoje prawą, przywdziawszy pancerz sprawiedliwości

 

Nasza modlitwa...

- O kroczenie Bożą drogą z wyznaniem: Słowo nie jest daleko, lecz blisko mego serca. Mogę i pragnę je przyjmować, by w miłości wypełniać je w moim życiu

- Przyjmowanie w wierze Bożej odpowiedzi na wszelkie pytania naszych serc. Tą odpowiedzią jest nasz Zbawiciel, który jest Słowem życia

- Szukanie schronienia w Panu, który jest źródłem Prawdy w obliczu oskarżeń

Rzym. 8:1 Przeto teraz nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie

- Gotowość do nieustannego staczania duchowej walki i poddawania naszych myśli Bogu, który jest Prawdą rozjaśniającą wszelką ciemność  

Jan. 1:4-5 ...życie było światłością ludzi. 5. A światłość świeci w ciemności, lecz ciemność jej nie przemogła

2 Kor. 10:5 ...zmuszamy wszelką myśl do poddania się w posłuszeństwo Chrystusowi

 

Oprac. Piotr Ożana

Koinonia - Drugi Zbór Kościoła Chrześcijan Baptystów, ul. Przemysłowa 48a, Poznań  |  e-mail: kontakt@koinonia.pl  |  © 2013