Słowo na dziś

Dni człowieka są jak trawa: Tak kwitnie jak kwiat polny. Gdy wiatr nań powieje, już go nie ma I już go nie ujrzy miejsce jego. Lecz łaska Pana od wieków na wieki Dla tych, którzy się go boją, A sprawiedliwość jego dla synów ich synów
Ps. 103:15-17

Spotkania

- Niedziela, 8 października, godz. 10:30
Społeczność uwielbienia, świadectw, słowa i modlitwy

- Piątek, 13 października, godz. 18:00
Czas dzielenia się Ewangelią

- Niedziela, 15 października, godz. 10:30
Społeczność uwielbienia, świadectw, słowa i modlitwy

- Piątek, 20 października, godz. 18:30
Spotkanie Grona Przymierza

- Niedziela, 22 października, godz. 10:30
Społeczność uwielbienia, świadectw, słowa i modlitwy

- Piątek, 27 października, godz. 18:00
Czas dzielenia się Ewangelią

- Niedziela, 29 października, godz. 10:30
Społeczność uwielbienia, świadectw, słowa i modlitwy

 

 

 

 

Jan. 1:6-8 Wystąpił człowiek, posłany od Boga, który nazywał się Jan. 7. Ten przyszedł na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy przezeń uwierzyli. 8. Nie był on światłością, lecz miał zaświadczyć o światłości.

Jan. 1:15-36 Jan świadczył o nim i głośno wołał: Ten to był, o którym powiedziałem: Ten, który za mną idzie, był przede mną, bo pierwej był niż ja. 16. A z jego pełni myśmy wszyscy wzięli, i to łaskę za łaską. 17. Zakon bowiem został nadany przez Mojżesza, łaska zaś i prawda stała się przez Jezusa Chrystusa. 18. Boga nikt nigdy nie widział, lecz jednorodzony Bóg, który jest na łonie Ojca, objawił go. 19. A takie jest świadectwo Jana, gdy Żydzi z Jerozolimy wysłali do niego JordanRiverkapłanów i lewitów, aby go zapytali: Kim ty jesteś? 20. I wyznał, a nie zaprzeczył, i oświadczył: Ja nie jestem Chrystusem. 21. I zapytali go: Kim więc? Eliaszem jesteś? A on odrzekł: Nie jestem. Prorokiem jesteś? I odpowiedział: Nie. 22. Rzekli mu więc: Kim jesteś? Musimy dać odpowiedź tym, którzy nas posłali. Cóż powiadasz sam o sobie? 23. Rzekł: Ja jestem głosem wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pana, jak powiedział Izajasz prorok. 24. A wysłańcy byli z faryzeuszów. 25. I pytając go, rzekli mu: Czemu więc chrzcisz, jeśli nie jesteś Mesjaszem ani Eliaszem, ani prorokiem? 26. Odpowiedział im Jan, mówiąc: Ja chrzczę wodą, ale pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie; 27. To Ten, który przyjdzie po mnie i któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka sandałów jego. 28. To się działo w Betabarze za Jordanem, gdzie Jan chrzcił. 29. Nazajutrz ujrzał Jezusa, idącego do niego, i rzekł: Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. 30. To jest Ten, o którym powiedziałem: Za mną idzie mąż, który był przede mną, bo pierwej był niż ja. 31. I ja go nie znałem; lecz dlatego przyszedłem, chrzcząc wodą, aby był objawiony Izraelowi. 32. Jan świadczył też, mówiąc: Widziałem Ducha, zstępującego z nieba jakby gołębica; i spoczął na nim. 33. I ja go nie znałem; lecz Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, rzekł do mnie: Ujrzysz tego, na którego Duch zstępuje i na nim spocznie, Ten chrzci Duchem Świętym. 34. A ja widziałem to i złożyłem świadectwo, że ten jest Synem Bożym. 35. Nazajutrz znowu stał Jan z dwoma uczniami swoimi 36. I ujrzawszy Jezusa przechodzącego, rzekł: Oto Baranek Boży.

 

Ewangelia jest zwiastowaniem Dobrej Nowiny o Synu Bożym, który przyszedł na ziemię, by wypełnić plan zbawienia. Jednak apostoł Jan wraz z pozostałymi trzema ewangelistami, rozpoczyna od słów przekazujących opis życia i służby człowieka, którego wybrał Bóg, by przygotował Zbawicielowi drogę.

Mar. 1:2 Jak napisano u Izajasza proroka: Oto posyłam anioła mego przed tobą, który przygotuje drogę twoją.

 

Bóg wie, że każdy z nas potrzebuje przygotowania serc, by móc przyjąć największy dar Zbawienia, objawiony w Synu Bożym. Dlatego Pan posyła najpierw Jana Chrzciciela, by pobudzić ludzi do prawdziwego szukania Bożego oblicza.

Możemy być świadkami największych cudów, jednak jeżeli nie pozwolimy Bogu by przygotował nasze serca, nie rozpoznamy Bożego daru.

Ponad 400 lat przed Chrystusem, Sokrates głosił, że jeżeli kiedykolwiek urodzi się człowiek, który będzie doskonały, dobry i sprawiedliwy, z pewnością zostanie zabity.

Duch świata zaślepia człowieka i czyni go niezdolnym do rozpoznania prawdziwego dobra, rozpoznania tego, co dla każdego z nas przygotował Bóg.

 

Znając duchowy stan człowieka, Bóg posyła Jana Chrzciciela, by przygotował Panu Drogę. Bóg pragnie, by ludzie odwrócili się od swoich dróg, upamiętali się i stali się zdolni do rozpoznania oraz przyjęcia największego daru Syna Bożego. W proroctwie z księgi Izajasza, czytamy: Izaj. 40:3 Głos się odzywa: Przygotujcie na pustyni drogę Pańską, wyprostujcie na stepie ścieżkę dla Boga naszego!

("Przygotować" w j. hebr. "Panah" - zmienić kierunek drogi; "Wyprostować" w j. hebr. "Yashar" - prostować, czynić prawym)

 

Przed narodzeniem Jana Chrzciciela, Bóg objawił Zachariaszowi misję jego syna: Łuk. 1:17 On to pójdzie przed nim w duchu i mocy Eliaszowej, by zwrócić serca ojców ku dzieciom, a nieposłusznych ku rozwadze sprawiedliwych, przygotowując Panu lud prawy.

Podobnie jak Pan przez Eliasza pragnął zatrzymać ludzi, by odwrócili się od swoich własnych dróg i wybrali Bożą drogę, tak działał przez swojego sługę Jana Chrzciciela.

Bóg wysyła Jana Chrzciciela na pustynię, by w tym miejscu wzywał ludzi do opuszczenia swoich miejsc, wyjścia na pustynne miejsce, słuchania Bożego Słowa i upamiętania, odwrócenia się od własnych dróg.

Także sposób życia oraz ubioru Jana Chrzciciela stanowił wyzwanie dla przeciętnych ludzi i miał ich pobudzić do zastanowienia się i innego spojrzenia na życie.

Mar. 1:6 A Jan miał na sobie odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany wokół bioder swoich, i jadał szarańczę i miód leśny

Jak mówi Słowo Boże, wielu ludzi odpowiedziało na zwiastowanie Jana Chrzciciela. Mar. 1:4-5 Na pustyni wystąpił Jan Chrzciciel i głosił chrzest upamiętania na odpuszczenie grzechów. 5. I wychodziła do niego cała kraina judzka i wszyscy mieszkańcy Jerozolimy, a on chrzcił w rzece Jordanie wyznających grzechy swoje.

Ludzie wychodzili na pustynię, pozostawiając swoje wioski i miasteczka, przyjmując chrzest i odwracając się od dotychczasowego, złego postępowania.

 

KIM JESTEŚ JANIE CHRZCICIELU?

 

Z jednej strony wielu ludzi przyjęło zwiastowanie Bożego sługi Jana Chrzciciela, z drugiej jego słowa oraz postępowanie zaczęły wzbudzać u niektórych sprzeciw i wzburzenie.
Jednym z powodu duchowego zamieszania był chrzest, którego Jan udzielał wszystkim, także Żydom.
W tamtym czasie prawowierni Żydzi chrzcili tylko pogan, którzy pragnęli przyjąć judaizm i stawali się prozelitami.
Tymczasem Jan Chrzciciel mówił do wszystkich o potrzebie upamiętania i chrzcił zarówno Żydów, jak i pogan.

Postępowanie Jana Chrzciciela zgorszyło faryzeuszy, którzy wysłali posłańców z pytaniem: Kim jesteś, że to czynisz?

Odpowiadając, Jan Chrzciciel głosił:

 

- Nie jestem Chrystusem, Eliaszem ani jednym z proroków!

 

W Ewangelii Jana Pan Jezus bardzo często mówi: Ja jestem. Ja jestem chlebem żywota;  Ja jestem droga, prawda i żywot; Ja jestem światłością świata; Ja jestem drzwiami dla owiec; Ja jestem dobry Pasterz;

Zadaniem Jana Chrzciciela było głosić: Nie jestem Chrystusem, Nie jestem Eliaszem, Nie jestem prorokiem!

W Słowie Bożym spotykamy innego człowieka, którym był król Herod i który nie oddał Bogu chwały, gdy ludzie mówili o nim: Boży to głos, nie ludzki. Jak czytamy: W tej samej chwili poraził go anioł Pański za to, że nie oddał chwały Bogu; potem stoczony przez robactwo, wyzionął ducha. Dz.Ap.12:23 

Jan przez cały czas wskazywał na Chrystusa.

Wkrótce miała przyjść chwila, w której Jan zawoła: Jan. 3:30 On musi wzrastać, ja zaś stawać się mniejszym!

 

- Ja jestem głosem wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pana, jak powiedział Izajasz prorok w.23

 

Nie jestem nikim szczególnym! Jestem głosem wołającym.

Najważniejsze jest, byście usłyszeli Boże zwiastowanie, upamiętali się, zostali oczyszczeni przez chrzest, by móc przyjąć nadchodzącego Mesjasza i Syna Bożego!

Celem mojego życia jest wskazywać na Chrystusa i przygotowywać Jemu drogę. Moje słowa mają Was uwrażliwić na Jego głos. Tylko On może przemienić Wasze życie i ochrzcić Was Duchem Świętym.

 

Pan Jezus mówił o Janie Chrzcicielu: Łuk. 7:28 Powiadam wam: Nikt z tych, którzy się z niewiast narodzili, nie jest większy od Jana. Jego wielkość ujawniała się w pokorze jego serca i posłuszeństwie Bożemu posłannictwo.

 

Bóg pragnie, by podobnie wyglądało nasze życie. Gdy Bóg nas używa i możemy przekazywać innym Jego błogosławieństwo (np. przez modlitwę o uzdrowienie), Pan pragnie byśmy całym sercem wskazywali na Chrystusa, by w sercach ludzi pozostała pamięć o Nim, o Jego miłości, łasce i mocy.

 

Sytuacja w zborze w Koryncie mówi o tym, że także w naszych sercach toczy się bój o właściwe spojrzenie na nasze życie. Wśród wierzących powstały ugrupowania, koncentrujące swoją uwagę na apostołach, na zaletach jednych i wadach drugich.  

1 Kor. 3:4-5 Albowiem jeśli jeden mówi: Ja jestem Pawłowy, a drugi: Ja Apollosowy, to czyż cieleśni nie jesteście? 5. Bo któż to jest Apollos? Albo, któż to jest Paweł? Słudzy, dzięki którym uwierzyliście, a z których każdy dokonał tyle, ile mu dał Pan.

Koryntianie zatracili świadectwo Chrystusa i weszli w rolę sędziów wywyższających w swoich oczach jednych i degradujących drugich.

Zapomnieli, że wszyscy oni są sługami, których zadaniem jest przygotowywać drogę Panu, by On był prawdziwie wywższony.

 

Pokora - ochroną w naszej służbie. Pokora w Chrystusie, w którym ukryte jest nasze życie i określona nasza tożsamość.

O Mojżesz czytamy: Mojżesz był człowiekiem bardzo skromnym, najskromniejszym ze wszystkich ludzi, którzy są na ziemi. 4 Moj. 12:3

Pokora Mojżesza zachowała go w chwilach, w których podważana była jego służba, w których pojawiały się przeciwności odbierające po ludzku sens temu co czynił z miłości do Boga i ludzi.

W takich chwilach Mojżesz ukrywał się w Bogu, który go powołał. Przez jego pokorę, serce jego mogło być skoncentrowane nie na sobie, lecz na potrzebach ludzi.

 

Zgodnie ze zwyczajem Rzymian w tryumfie rzymskim na końcu pochodu stawiano żołnierza, który idąc za pochodem rzucał obelgi na tryumfatora, by zachować jego wewnętrzną równowagę i chronić go przed niebezpieczeństwem wpadnięcia w pułapkę pychy.

Bóg dopuszcza trudne sytuacje, w których zostajemy poniżeni i upokorzeni. Są one ochroną od Pana.

Pan pragnie, byśmy coraz bardziej byli ukryci w Nim samym i całym życiem wskazywali na Chrystusa.

 

ŚWIADECTWO JANA CHRZCICIELA O PANU JEZUSIE

 

- Ten, który za mną idzie, był przede mną, bo pierwej był niż ja (w.15)

 

30. To jest Ten, o którym powiedziałem: Za mną idzie mąż, który był przede mną, bo pierwej był niż ja.

Jan Chrzciciel żył krótko. Jego życie było ukryte w tym "...który jest i który był, i który ma przyjść, i od siedmiu duchów, które są przed jego tronem" Obj. 1:4

 

- Z Jego pełni myśmy wszyscy wzięli i to łaskę za łaską (w. 16)

 

Apostoł Paweł napisał: Efez. 4:7-8 A każdemu z nas dana została łaska według miary daru Chrystusowego.

8. Dlatego powiedziano: Wstąpiwszy na wysokość, powiódł za sobą jeńców I ludzi darami obdarzył.

Filip. 3:4-10 8 ...wszystko uznaję za szkodę wobec doniosłości, jaką ma poznanie Jezusa Chrystusa, Pana mego, dla którego poniosłem wszelkie szkody i wszystko uznaję za śmiecie, żeby zyskać Chrystusa

 

- Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata (w. 29)

 

Apostoł Piotr, który poznał Pana Jezusa, po Jego śmierci i zmartwychwstaniu w pełni zrozumiał słowa zwiastowane przez Jana Chrzciciela: "Oto Baranek Boży". W pierwszym liście Piotr napisał: 1 Piotr. 1:18-19 Wiedząc, że nie rzeczami znikomymi, srebrem albo złotem, zostaliście wykupieni z marnego postępowania waszego, przez ojców wam przekazanego, 19. Lecz drogą krwią Chrystusa, jako baranka niewinnego i nieskalanego. 

 

Bóg objawił Janowi prawdę, która będzie zwiastowana przez całą wieczność.

Obj. 7:9-10 Potem widziałem, a oto tłum wielki, którego nikt nie mógł zliczyć, z każdego narodu i ze wszystkich plemion, i ludów, i języków, którzy stali przed tronem i przed Barankiem, odzianych w szaty białe, z palmami w swych rękach. 10. I wołali głosem donośnym, mówiąc: Zbawienie jest u Boga naszego, który siedzi na tronie, i u Baranka.

Obj. 22:1-4 1. I pokazał mi rzekę wody żywota, czystą jak kryształ, wypływającą z tronu Boga i Baranka. 2. Na środku ulicy jego i na obu brzegach rzeki drzewo żywota, rodzące dwanaście razy, wydające co miesiąc swój owoc, a liście drzewa służą do uzdrawiania narodów. 3. I nie będzie już nic przeklętego. Będzie w nim tron Boga i Baranka, a słudzy jego służyć mu będą 4. I oglądać będą jego oblicze, a imię jego będzie na ich czołach,

 

- Ten który nadchodzi, chrzci Duchem Świętym. Ten jest Synem Bożym!

 

Jan. 1:33-34 I ja go nie znałem; lecz Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, rzekł do mnie: Ujrzysz tego, na którego Duch zstępuje i na nim spocznie, Ten chrzci Duchem Świętym. 34. A ja widziałem to i złożyłem świadectwo, że ten jest Synem Bożym.

Chrzest, który teraz przyjmujecie, jest chrztem upamiętania i oznacza początek.

Jest to chrzest obmycia i przygotowania na przyjęcie dzieła, które wykona Syn Boży.

On będzie chrzcił Duchem Świętym!

Odchodząc do Ojca Pan Jezus powiedział do uczniów:
Dz.Ap. 1:8 Ale weźmiecie moc Ducha Świętego, kiedy zstąpi na was, i będziecie mi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi.

 

...................................

 

Pragniemy przyjmować świadectwo Jana Chrzciciela. Chcemy by imię Jezusa Chrystusa było coraz bardziej wywyższone przez nasze życie.

1 Piotr. 3:14-15 14. Ale chociażbyście nawet mieli cierpieć dla sprawiedliwości, błogosławieni jesteście. Nie lękajcie się więc gróźb ich i nie trwóżcie się. 15. Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej.

Szukajcie bliskiej, osobistej społeczności z waszym Panem. Mówcie innym o prawdziwej nadziei, którą poznaliście i którą jest Jezus Chrystus.

Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych. Przygotowujcie drogę Panu!

 

Graham i Glady Staines pochodzący z Australii, w młodym wieku przyjęli powołanie do służby w Indiach pośród trędowatych osób. Posiadali trójkę dzieci: Córkę Esterę i dwóch synów: Filipa i Tymoteusza.

Graham Staines and familyGraham i Glady służyli w Indiach ponad 34 lat. Nadszedł dzień, kiedy Graham z Filipem i Tymoteuszem wybrali się od chrześcijańskiego obozu znajdującego się w dżungli, gdzie Graham miał usłużyć zgromadzonym w tym miejscu ludziom. Gdy nadeszła noc, Graham wraz z dwoma synami udali się do swojego Jeepa, w którym mieli przygotowane miejsca do spania. O północy ktoś podpalił samochód. Otaczający pojazd tłum nie pozwolił im uciec z pułapki. Gdy ogień strawił już wszystko i przygasł, w samochodzie znaleziono zwęglone szczątki ojca ochraniającego ramionami swoich synów.

Wkrótce w indyjskiej prasie pojawiły się słowa Gladys: "Mam jedno przesłanie do mieszkańców Indii. Nie jestem zgorzkniała. Nie jestem zła. Mam tylko jedno pragnienie, by każdy mieszkaniec tego kraju nawiązał osobistą relację z Jezusem Chrystusem, który oddał za na swoje życie. Zgaśmy w sobie ogień nienawiści i niech rozpali się ogień miłości Chrystusowej."

 

Owocem wydania świadectwa przez Gladys, było poruszenie i duchowa przemiana wielu ludzi.

Przez swoje posłuszeństwo Panu i gotowość oddania wszystkiego, Glady i Graham Staines wraz z całą trójką dzieci, przygotowali drogę ich Zbawicielowi, który pragnie zbawienia Indii.

...

Pragniemy odpowiedzieć naszym życiem na świadectwo Jana Chrzciciela oraz wielu Sióstr i Braci, którzy oddali wszystko, by wskazać na Chrystusa, Jego wspaniałe dzieło zbawienia, Jego miłość i moc.

Nie jest ważne "kim jesteśmy" wedłuch ludzkich ocen i opinii. Ważne jest, by nasze słowa i nasze postępowanie wskazywały na Tego, który jest Barankiem Bożym i jako jedyny może uwolnić ludzi od niewoli grzechu.  Pragniemy być "głosem wołającym" zatrzymującym tych, którzy kroczą drogą zagubienia i zagłady. Pragnieniem naszych serc jest by przez nasze życie Chrystus był prawdziwie uwielbiony oraz wywyższony.

 

Nasza modlitwa...

 

- O duchową czujność i rozpoznanie sytuacji, w których mamy "rozdzierać szaty" i mówić: Nie jestem… Spójrzcie na Jezusa!

 

- Ducha wdzięczności za możliwość ukrycia się w Panu Jezusie

Duchowe odpocznienie i radość ze służenia Panu w świadomości prawdy: Najważniejszy jest Ten, który był, który jest i który ma przyjść. On jest Barankiem Bożym, który gładzi grzech świata. Z Jego pełni myśmy wszyscy wzięli i to łaskę za łaską. On jest Synem Bożym i chrzci nas w Duchu Świętym.

 

- Przygotowanie drogi Panu w codziennym kroczeniu Jego Drogą i świadczenie swoim życiem o tym kim naprawdę jest Jezus Chrystus

 Oprac. Piotr Ożana

Koinonia - Drugi Zbór Kościoła Chrześcijan Baptystów, ul. Przemysłowa 48a, Poznań  |  e-mail: kontakt@koinonia.pl  |  © 2013