Słowo na dziś

Dni człowieka są jak trawa: Tak kwitnie jak kwiat polny. Gdy wiatr nań powieje, już go nie ma I już go nie ujrzy miejsce jego. Lecz łaska Pana od wieków na wieki Dla tych, którzy się go boją, A sprawiedliwość jego dla synów ich synów
Ps. 103:15-17

Spotkania

- Niedziela, 8 października, godz. 10:30
Społeczność uwielbienia, świadectw, słowa i modlitwy

- Piątek, 13 października, godz. 18:00
Czas dzielenia się Ewangelią

- Niedziela, 15 października, godz. 10:30
Społeczność uwielbienia, świadectw, słowa i modlitwy

- Piątek, 20 października, godz. 18:30
Spotkanie Grona Przymierza

- Niedziela, 22 października, godz. 10:30
Społeczność uwielbienia, świadectw, słowa i modlitwy

- Piątek, 27 października, godz. 18:00
Czas dzielenia się Ewangelią

- Niedziela, 29 października, godz. 10:30
Społeczność uwielbienia, świadectw, słowa i modlitwy

 

 

 

 

Spragnionym błogosławieństwa sercom uczniów Chrystus ogłasza: Mat. 5:5 Błogosławieni cisi, albowiem oni posiądą ziemię

Jaką postawę serc powinniśmy przyjąć, by móc doświadczyć błogosławieństwa o którym mówi Pan Jezus?
W odpowiedzi na to pytanie może nam pomóc właściwe zrozumienie pojęcia "cisi".
W tekście greckim użyty jest w tym miejscu przymiotnik "Praus" - uległy, pokorny, poddany.
Było to słowo, którym opisywano domowe, oswojone zwierzę.

Horses01Tego słowa używano także w greckiej armii. By pozyskać konie dla wojska, wyruszano na otwartą przestrzeń i chwytano dzikie konie, by następnie sprowadzić je i poddać treningowi, by złamana i ujarzmiona została ich dzika natura.

Po miesiącu treningu, konie przydzielano do jednej z czterech kategorii:

1. Niektóre musiały być zdyskwalifikowane, gdyż nie udawało się poskromić ich dzikiej natury

2. Część przeznaczano do przewożenia towarów

3. Kolejną kategorią były konie przeznaczone do codziennej służby

4. Ostatnią, była wąska kategoria najlepszych koni, w pełni podporządkowanych woli jeźdźca, które mogły zostać wykorzystane podczas walk Armii Greckiej, kiedy toczył się bój o los całego państwa.

Gdy koń przeszedł przez wszystkie próby i został zaliczony do kategorii koni używanych na frontach walki, był nazywany "praus" - cichy, ujarzmiony. Koń wojenny posiadał swoją siłę, lecz była ona poddana autorytetowi człowieka i przez niego kontrolowana.

Koń armii przeznaczony był do udziału w walkach, jako oddany w służbie i wytrwały. Jego dzika, pozbawiona kontroli i buntownicza natura była okiełzana.
Ponieważ koń karmi się wyłącznie roślinnością, w kontakcie z innymi zwierzętami nie wchodzi w konflikt i z natury jest płochliwy. Z tego powodu konie potrafią się bać nawet małych myszy. 
Konie wytresowane do udziału w walkach były tak wytrenowane, że pomimo swojej płochliwości były w stanie zachować kontrolę nawet w obliczu odgłosów wyrzutni pocisków i walki ciężkim orężem. Jednocześnie były gotowe zareagować natychmiast na ruchy i odgłosy jeźdźców, ruszając, lub zatrzymując się w miejscu, gdy była taka potrzeba.

Błogosławieństwo cichych to błogosławieństwo nie tych, którzy z natury są małomówni, którzy zamykają się we własnym świecie milczenia, lecz jest to błogosławieństwo tych, którzy wyciszają się przed Bogiem i wsłuchując się w głos ich Stwórcy, poddają swoją wolę Jego woli.

 

Bez Boga, człowiek podobny jest do dzikiego zwierzęcia, które nie jest okiełzane i w poczuciu swojej niezależności kierowane żądzami

Efez. 2:3 Wśród nich i my wszyscy żyliśmy niegdyś w pożądliwościach ciała naszego, ulegając woli ciała i zmysłów, i byliśmy z natury dziećmi gniewu, jak i inni

 

O nieposłusznym i zbuntowanym ludzie Izraela, Bóg powiedział, że jest jak "dziki osioł"
Oz. 8:8-10 Zginął Izrael, jest teraz wśród ludów jak naczynie, na które nie ma popytu. 9. Bo wybrali się do Asyrii - jak dziki osioł, który biega samotnie - do Egiptu, aby składać podarki miłosne. 10. Chociaż je składają wśród ludów, Ja jednak wnet ich rozproszę, tak że przestaną na jakiś czas namaszczać królów i książęta

 

O Nebukadnesarze, królu Babilonii czytamy: Dan. 4:27-30 Odezwał się król i rzekł: Czy to nie jest ów wielki Babilon, który zbudowałem na siedzibę króla dzięki potężnej mojej mocy i dla uświetnienia mojej wspaniałości?30. Gdy słowo to było jeszcze na ustach króla, zagrzmiał głos z nieba: Oznajmia ci się, królu Nebukadnesarze, że władza królewska zostaje ci odjęta. 29. Będziesz wypędzony spośród ludzi, będziesz mieszkał ze zwierzętami polnymi, trawą jak bydło będą cię karmić i siedem wieków przejdzie nad tobą, aż poznasz, że Najwyższy ma władzę nad królestwem ludzkim i że je daje temu, komu chce 30. W tej chwili spełniło się słowo na Nebukadnesarze: Wypędzony został spośród ludzi i jadał trawę jak bydło, a rosa niebieska zraszała jego ciało, aż jego włosy urosły jak u orłów pierze, a jego paznokcie jak u ptaków pazury

Nebukadnesar jest wielkim królem, jednak jego serce jest owładnięte ludzkimi żądzami.
Jest w nim pycha, zarozumiałość i niezależność. Chociaż nosi piękne szaty, jego wnętrze jest "dzikie", bez Bożej kontroli nad jego ludzką naturą.

Bóg zapowiada sytuację, w której na jego ciele zostanie ujawniony stan jego duszy. Stanie się on jak dzikie zwierzę jedzące trawę. Jego włosy urosną jak u orłów pierze, jego paznokcie jak u ptaków pazury.
W czasie w którym stan serca Nebukadnesara zostaje ujawniony na jego ciele, w chwili upokorzenia, zostaje złamana cielesność króla Babilonu
33. W tym właśnie czasie powrócił mi rozum i dostojność i powróciła mi moja okazałość na chwałę mojego królestwa; moi doradcy i moi dostojnicy szukali mnie i znowu przywrócono mnie do godności królewskiej i dano mi jeszcze większą władzę. 34. Teraz ja, Nebukadnesar, chwalę, wywyższam i wysławiam Króla Niebios, gdyż wszystkie jego dzieła są prawdą i jego ścieżki sprawiedliwością. Tych zaś, którzy pysznie postępują, może poniżyć.

Czasem Bóg dopuszcza w naszym życiu sytuacje, w których sprowokowana zostaje i uzewnętrzniona nasza cielesność. Pytamy: Panie, dlaczego dopuściłeś do sytuacji, w której zabrakło mi siły, by zapanować nad sobą? Bóg dopuszcza tego rodzaju sytuacje, by zostało objawione i złamane to, co tkwi w naszych wnętrzach i należy do cielesności, by Pan mógł to złamać i usunąć z naszego życia.

 

Mat. 5:5 Błogosławieni cisi, albowiem oni posiądą ziemię.

 

Do Abrahama przychodzi Bóg, który pragnie przekazać mu swoje Słowo. To Słowo stanie się ogniem wypalającym jego serce.
Pan mówi: Weź syna swego, jedynaka swego, Izaaka, którego miłujesz, i udaj się do kraju Moria, i złóż go tam w ofierze całopalnej na jednej z gór, o której ci powiem. 1 Moj. 22:2
Słowo, które wypowiada Pan, jest trudne do zrozumienia. Trudno wyobrazić sobie rozpacz ojca, który po długim okresie oczekiwania otrzymał swojego syna i otrzymuje nakaz złożenia go w ofierze.
Słowo Pana dotyczy tego, co stało się wypełnieniem obietnicy, na które Abraham długo czekał. Bóg mówi o jedynym, umiłowanym synu. Gdyby Bóg powiedział: Oddaj mi swoje życie, byłoby dużo łatwiej.
Każdy człowiek w sytuacji Abrahama, byłby gotów oddać wszystko, byle tylko nie stanąć przed takim wyborem.

Jednak Abraham przyjmuje słowo Pana i pomimo rozrywających jego serce uczuć, poddaje swoją wolę woli Boga: 1 Moj. 22:3 Wstał tedy Abraham wczesnym rankiem, osiodłał osła swego i wziął z sobą dwóch ze sług swoich i syna swego Izaaka, a narąbawszy drew na całopalenie, wstał i poszedł na miejsce, o którym mu powiedział Bóg
Abraham wyrusza na górę Moria. Czyni to w pełnym posłuszeństwie.
desertIsraelPodczas podróży, w jego sercu toczy się walka, jednak Abraham pozwala by Bóg przez Ducha Świętego wykonywał pracę w jego wnętrzu.
W miejsce buntu, wybiera postawę wiary i zaufania. Wycisza głos własnych racji i żądań.
Nie rozumie, lecz rozważa przed Panem całą sytuację i przypomina swojemu sercu obietnice, które wcześniej otrzymał.
Gdy syn pyta o to gdzie jest ofiara którą mają złożyć na ołtarzu, Abraham odpowiada: 1 Moj. 22:8 Bóg upatrzy sobie jagnię na całopalenie, synu mój.
I szli obaj razem...
W czasie drogi, w sercu Abrahama zostaje wzbudzona wiara w zmartwychwstanie jego syna.
Hebr. 11:19
Sądził, że Bóg ma moc wskrzeszać nawet umarłych; toteż jakby z umarłych, mówiąc obrazowo, otrzymał go z powrotem
Gdy docierają do podnóża Góry Moria, Abraham podnosi swoje oczy i posłusznie rozpoczyna się wspinanie na jej szczyt.
Gdy wchodzą na szczyt, Abraham buduje ołtarz, kładzie drwa, związuje swego syna i kładzie go na ołtarzu. Gdy wyciąga swoją rękę, by odebrać mu życie, odzywa się głos anioła: Abrahamie! Abrahamie! A on rzekł: Otom ja! 12. I rzekł: Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic, bo teraz wiem, że boisz się Boga, gdyż nie wzbraniałeś się ofiarować mi jedynego syna swego.
Abraham dostrzega barana, który rogami uwikłał się w krzakach. Izaak zostaje uwolniony i w jego miejsce w ofierze całopalenia zostaje złożony baran.
Abraham wyznaje: Jahwe Jirah. Pan zaopatruje!
"Błogosławieni cisi, albowiem oni posiądą ziemię"
Abraham w posłuszeństwie i cichości serca stawia kroki wiary i dociera na górę, która staje się górą Bożego zaopatrzenia i błogosławieństwa.

Gdy wyciszysz swoje serce, wsłuchasz się w Boży głos i w posłuszeństwie postawisz kroki wiary, posiądziesz ziemię.
Nawet, jeżeli nie będziesz posiadał w tym świecie niczego, w Bogu otrzymasz ziemię, bezpieczne miejsce, w którym przebywa obecność Pana. Pan Jezus powiedział o swoim miejscu na tej ziemi: Mat. 8:20 I rzekł mu Jezus: Lisy mają jamy i ptaki niebieskie gniazda, ale Syn Człowieczy nie ma, gdzie by głowę skłonił
Posiąść ziemię oznacza dotrzeć do miejsca wypełnienia się Bożych obietnic, w którym mieszka Jego pokój i błogosławieństwo.
Chrystus powiedział: Mat. 11:20-30 Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie. 29. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie, że jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. 30. Albowiem jarzmo moje jest miłe, a brzemię moje lekkie

Świadectwem prawdziwości słów Pana Jezusa stało się Jego życie. W Ewangelii Łukasza 22:39-47 czytamy: I wyszedłszy, udał się według zwyczaju na Górę Oliwną; poszli też z nim uczniowie. 40. A gdy przyszedł na miejsce, rzekł do nich: Módlcie się, aby nie popaść w pokuszenie. 41. A sam oddalił się od nich, jakby na rzut kamienia, i padłszy na kolana, modlił się, 42. Mówiąc: Ojcze, jeśli chcesz, oddal ten kielich ode mnie; wszakże nie moja, lecz twoja wola niech się stanie. 43. A ukazał mu się anioł z nieba, umacniający go. 44. I w śmiertelnym boju jeszcze gorliwiej się modlił; i był pot jego jak krople krwi, spływające na ziemię

 

Dietrich Bonhoeffer napisał: "Już tutaj na ziemi cichym dano kawałek ziemi. Mają Kościół, wspólnotę, dobra, Braci i Siostry, pośród prześladowań, aż po krzyż. Nawet Golgota jest kawałkiem ziemi. Począwszy od Golgoty, gdzie skonał Ten, który był w swym sercu był najbardziej cichy, ziemia ma się odnowić. Gdy nadejdzie Królestwo Boże, cisi na zawsze otrzymają ziemię"

 

Nasza modlitwa:

- O gotowość naszych serca na przyjęcie każdego Słowa, które przekazuje nam Pan

- Codzienną gotowość na rezygnację z naszej niezależności, w której objawia się cielesność wraz z żywiołami, które niosą duchowy zamęt i spustoszenie

- Wyciszenie naszych serc i wytrwanie w kroczeniu drogą posłuszeństwa i wiary, niezależnie od kosztu

- Uchwycenie się Bożych obietnic w wypełnianiu Bożej woli

- Dziękczynienie za dar obietnicy "otrzymania ziemi" przekazanej przez Boga tym, którzy w cichości i posłuszeństwie kroczą Jego Drogą

Oprac. Piotr Ożana

 

 

Koinonia - Drugi Zbór Kościoła Chrześcijan Baptystów, ul. Przemysłowa 48a, Poznań  |  e-mail: kontakt@koinonia.pl  |  © 2013